#70. Consolation - Corinne Michaels

Liam nie miał być moim szczęśliwym zakończeniem.
Nawet nie byłam nim zainteresowana.
Był najlepszym przyjacielem mojego męża – zakazanym owocem. Tyle że mój mąż nie żyje, a ja czuję się samotna. Tęsknię za nim i ląduję w ramionach Liama.
Jedna wspólna noc zmienia wszystko. Teraz muszę zdecydować, czy naprawdę go kocham, czy jest dla mnie tylko nagrodą pocieszenia.

Znakomita powieść dla fanek Colleen Hoover. Poruszająca historia, którą pokochały tysiące czytelniczek!
Uzależniająca. Intensywna. Emocjonująca.
To opowieść o złamanych sercach, tęsknocie, słodko-gorzkim smaku zakazanego owocu.
Porywająca. Wzruszająca. Chwytająca za serce.
Tej historii nie zapomnisz. A kiedy poznasz jej zakończenie, będziesz marzyć o tym, aby natychmiast poznać jej dalszy ciąg! 


Do lektury Consolation Corinne Michaels nie zabierałam się długo. Poturbowani życiowo bohaterowie, środowisko naładowanych testosteronem żołnierzy sił specjalnych Navy Seal’s, trudne wybory, dramatyczne wydarzenia, a na dodatek piękna, sugestywna okładka i mnóstwo zachęcających opinii wkoło, czyli dokładnie to, co lubię najbardziej. Nie trzeba więc było mnie specjalnie zachęcać. Kiedy książka w końcu, po długich tygodniach oczekiwań trafiła w moje ręce, wiedziałam już, że nie odłożę jej dopóki nie przeczytam ostatniego zdania, a to, jak zresztą miałam zapowiedziane, dosłownie wbiło mnie w fotel. Co prawda początkowo obawiałam się, że opierając się na tych wszystkich pozytywnych recenzjach atakujących mnie w sieci, stworzyłam sobie w głowie obraz tego, jak według moich wyobrażeń powinna wyglądać ta opowieść, obraz, który w praktyce mocno się jednak rozminie z rzeczywistością, a ja po prostu się zawiodę. Na szczęście nic takiego nie miało miejsca i dzisiaj bez wahania mogę napisać, że to jedna z najlepszych książek tego roku. Emocjonalna, poruszająca, zgrabnie skrojona i z zakończeniem, które sprawia, że galopujące w szaleńczym tempie serce, na moment zamiera. I to jedyna wada tej książki. Na kontynuację trzeba czekać aż do 5 grudnia, a to zdecydowanie zbyt długo. 

„Nie powinnam tego chcieć.
Ale chcę.
Nie powinno mi być tak dobrze w jego ramionach.
Ale jest.
Powinnam kazać mu wyjść i zwiększyć dystans między nami.
Ale nie potrafię.”

Consolation to powieść, w której nikt nas nie oszczędza i praktycznie już od pierwszej strony dostajemy bombą prosto w twarz, a potem wbrew pozorom fabuła wcale nie zwalnia, choć z drugiej strony nie gna też na złamanie karku. Wszystko, czym autorka postanowiła wesprzeć się w pierwszym tomie jest bardzo dobrze przemyślane i jeszcze lepiej opowiedziane, a czytelnik nie ma innego wyjścia, jak na starcie wejść w skórę głównej bohaterki i razem z nią, krok po kroku, przeżywać kolejne życiowe trudności. 

„Liam unosi wzrok, a nasze spojrzenia się krzyżują. Widzę go takim, jaki jest. Człowieka, który zamieniłby się z nim miejscami, ale nie może, więc jest tutaj – dla mnie.”

Filarem tej historii jest oczywiście Natalie. Poznajemy ją w momencie, gdy będąc w ostatnich tygodniach ciąży, wyczekuje powrotu męża, komandosa Navy Seal’s - Aarona. Zamiast niego jednak w drzwiach domu staje przyjaciel rodziny z najgorszą wiadomością z możliwych. Pełen szczęścia i kolorów świat Natalie w ułamku sekundy lega w gruzach, a ją samą odtąd przy życiu i zdrowych zmysłach trzymać będzie wyłącznie nawo narodzona córeczka, Aarabelle. I tak pogrążona w żałobie i głębokiej rozpaczy kobieta żyje z dnia na dzień, bo tego oczekują od niej inni, przywołuje na twarz sztuczny uśmiech i każdego ranka nakłada przed lustrem maskę pod tytułem „wszystko w porządku”, choć tak naprawdę w głębi duszy bardzo cierpi. Wbrew pozorom jednak Natalie nie została wykreowana na infantylną, nudną i wiecznie nieszczęśliwą młodą kobietę, ze światopoglądem nastolatki. Na ogromny plus zaliczam fakt, że główna bohaterka to silna i niezależna kobieta, która pomimo tragedii doskonale wie, czego chce, podejmuje świadome decyzje i konsekwentnie trzyma się raz obranej ścieżki, a wszelkie wahania i wątpliwości jakie ma, wynikają raczej z życiowego doświadczenia i bolesnych wydarzeń, niż charakteru. 

„Patrzę w okno sypialni Natalie i dochodzę do wniosku, że sam muszę pozwolić, aby do mnie przyszła. Nie mogę na nią naciskać. Boję się, że ją do siebie zrażę. Kocham ją i to mnie przeraża. Musi zdecydować, czy jestem tym, kogo pragnie. Nie mam zamiaru być dla niej nagrodą pocieszenia.”

W tym miejscu warto zaznaczyć, że drugiej połowie tej historii nie można absolutnie niczego zarzucić. Liam to kolejny mocny element powieści, bez którego całość z pewnością nie byłaby kompletna i tak przyjemna w odbiorze. I nie jest to wyłącznie kwestia jego czarującej aparycji. Owszem, Liam to przystojny, dominujący i pewny siebie mężczyzna o jasnoniebieskim, powalającym spojrzeniu i surowym obliczu, które czyni go seksownym w dość nienachalny sposób. Na dodatek to typowy żołnierz - twardy, niezłomny, emanujący niebezpieczeństwem i skłonny umrzeć dla wyższego dobra komandos sił specjalnych. Jednak autorka poszła o krok dalej i jakby tego było mało uczyniła z Liama wyjątkowego, ale przy tym wszystkim bardzo autentycznego, pełnokrwistego męskiego bohatera o gołębim sercu. Mężczyznę, który pomimo wykonywanego zawodu w głębi duszy jest wrażliwy, czuły i bardzo cierpliwy. Sposób w jaki Liam traktuje Natalie, jak się o nią troszczy i jak dba o małą Aarabelle sprawi, że ten facet większość, o ile nie wszystkie czytelniczki najpierw oczaruje i uwiedzie, potem mocno zauroczy, a ostatecznie i tak rozkocha w sobie na zabój.  

„Liam leży na kanapie ze śpiącą Aarabelle na piersi. Jej malutka rączka obejmuje jego dłoń. Przytulają się do siebie. Jego wielkie ciało osłania ją, gdy trzyma ją w pasie. Widok łamie mi serce i jednocześnie skleja je w całość. Jestem rozdarta. Jedna część mnie smuci się, że Liam nie jest jej ojcem. Druga część jest wdzięczna, że to Liam.” 

Nie sądźcie jednak, że Corinne Michaels na tym poprzestała i skupiła się jedynie na utkaniu ładniutkiego romansu. O nie. Consolation to coś więcej niż love story. To wysmakowana opowieść o długoletniej przyjaźni, która nie godziła się na chaos i kłamstwa, a która stała się podporą w najtrudniejszych chwilach i filarem dla mozolnej walki o powrót do normalności, próby poradzenia sobie ze stratą i odnalezieniu się na nowo. Historia wyjątkowej więzi, która motywowała do działania, zmuszała do wzięcia się z życiem za bary, zwracała uśmiech i wtłaczała światło do pogrążonego w mroku serca. Powieść będąca świadectwem tego, że czasem wystarczy jeden człowiek, odrobina chęci, zrozumienia i wyrozumiałości, szczypta uporu i wielkie serce, by przywrócić kogoś do życia. To historia poturbowanej przez los młodej wdowy, która uczy się na nowo kochać, przypomina sobie czym jest bezpieczeństwo i jak to jest być kobietą. To też historia nieustępliwego, samotnego żołnierza, który odwiesza swoje życie na kołku, by pomóc przyjaciółce stanąć na nogi i zaopiekować się jej córeczką. I w końcu to opowieść o niespodziewanym, ale głębokim uczuciu, budowanym na zgliszczach dawnego życia i bólu po starcie bliskich,. Uczucia, które walczy o kolejny dzień, nie wywiera presji, daje przestrzeń, pozwala decydować i kruszy mury wokół serca, z pokorą przyjmując to, co zostaje mu ofiarowane. 

„Chcę tego wszystkiego. Kocham ciebie i Aarabelle, ale to ma swoją cenę. Od początku wiedziałem, że to coś, nad czym będziemy musieli pracować. Kochanie mnie wiąże się z ryzykiem i świadomością, że mogę już nigdy nie wrócić do domu.”

Consolation ma wszystko to, co powinien posiadać zgrabny romans, a jednocześnie to, czego ja sama oczekuję od historii, która ma szansę na to, by na długo zapaść mi w pamięć. Wydawać by się mogło, że to książka jakich wiele, a jednak wyróżnia się na tle podobnych publikacji. Nafaszerowana emocjami po krawędzie stron, z wartko płynącą, niepozbawioną niespodzianek fabułą oraz z zaskakującym zakończeniem, pełna bólu, smutku i wewnętrznego rozdarcia, a mimo to piękna, wzruszająca i przepełniona nadzieją, a przy tym, co chyba najistotniejsze, autentyczna i przekonująca. Consolitation to po prostu subtelny, dobrze skrojona na miarę powieść, pełna głębokich przeżyć, realnych problemów i niedoskonałych bohaterów, których nie sposób jest nie pokochać, kibicując im silniej strona po stronie. Corinne Michaels w swojej książce pokazuje, jak wiele można w życiu znieść, że człowiek może podnieść się ze wszystkiego i po wszystkim, i choć nigdy już nie będzie taki sam, może jeszcze zaznać szczęścia. Autorka na kartach swoich powieści w nienachalny sposób udowadnia, że na gruzach dawnego życia, cierpienia i poczucia zdrady można zbudować jeszcze coś wyjątkowego i prawdziwego. Takiego na całe życie, pod warunkiem, że znajdziemy w sobie odwagę i zaryzykujemy. 

„Zaufaj mi, niczego bardziej nie pragnę jak móc cię dotknąć, ale nie dlatego, że chcesz wyrzucić ze swoich myśli Aarona. Chcę, żeby stało się tak, bo nie możesz znieść myśli o tym, że mógłbym cię nie dotykać.”


Podsumowując w kilku słowach, Consolation to poruszająca, subtelna i napisana z finezją historia o utraconej przyjaźni, o honorze, zdradzie i bólu po stracie ukochanych, ale też opowieść o zaczynaniu od nowa, o nadziei, szukaniu swojego miejsca w świecie, o odnalezieniu recepty na szczęście, gdy wcale się jej nie szuka i uczeniu się jak znów kochać całym sobą.
Gorąco polecam! Ale uprzedzam, lepiej czytać, gdy ma się pod ręką kontynuację. 

„(…) Wiem, że stoi przede mną wybór. Albo odejdę od Liama teraz, zachowując to, co zostało z mojego serca, otoczę się murem i będę uważać, kogo do siebie dopuszczam, albo oddam mu wszystko, co mam. Zaryzykuję i skończę z niczym albo znajdę największą miłość swojego życia.”

CONSOLATION DUET series:
l CONSOLATION l CONVICTION l

______________________________________________________________
Corinne Michaels, Consolation, stron 302, SZÓSTY ZMYSŁ, 2017
Przekład: Kinga Markiewicz


Czytaj dalej

#69. Serce ze szkła - Emma Scott

Kacey Dawson zawsze żyła na krawędzi – podejmowała impulsywne, czasem lekkomyślne decyzje. W tej chwili, jako wiodąca gitarzystka dobrze zapowiadającego się zespołu, stoi na progu sławy i bogactwa. Jednak porażka na koncercie w Las Vegas grozi całkowitym zrujnowaniem kariery. Dziewczyna budzi się z gigantycznym kacem, nie pamiętając zdarzeń ubiegłej nocy ani tego, w jaki sposób skończyła na kanapie u swojego kierowcy…

Jonahowi Fletcherowi kończy się czas. Zdaje sobie sprawę, że jego sytuacja jest beznadziejna, więc przyrzeka sobie, by jak najlepiej wykorzystać pozostałe mu miesiące. Ma jeszcze w planach zobaczyć wystawę swojej instalacji ze szkła w prestiżowej galerii sztuki… Nie planował natomiast zakochać się w nieokrzesanej, nieprzewidywalnej rockmence, która usnęła po imprezie w jego domu.

Jonah dostrzega, że Kacey zmierza ku zatraceniu. Pozwala jej zostać u siebie przez kilka dni, by zdołała wytrzeźwieć, doprowadzić się do porządku i pozbierać myśli. Żadne z nich nie spodziewa się, że poczują coś głębokiego, czystego i ważnego… Coś kruchego jak szkło, co pod koniec może się roztrzaskać na milion kawałków bez względu na to, jak mocno będą starali się to trzymać.

To historia o tym, co znaczy kochać całym sercem, poświęcić się, doświadczyć gwałtownej radości i bezbrzeżnego smutku. Opowiada o życiu w pięknie i bólu, aby na koniec móc uśmiechać się przez łzy i wiedzieć, że niczego by się nie zmieniło. 


Do lektury Serca ze szkła Emmy Scott podchodziłam z niemałą rezerwą. Pewnie nie tylko ja zauważyłam, że w ostatnim czasie na rynku wydawniczym, jak grzybów po deszczu, pojawiło się mnóstwo podobnych, ckliwych powieści, w których motywem przewodnim jest śmiertelna choroba i nieubłaganie kurczący się czas, a ten bohaterowie pragną rozpaczliwie zatrzymać i przynajmniej spróbować wycisnąć z niego ile się da. Jedne z tych tytułów są bardziej udane, inne mniej, a rozkwitająca na kartach powieści miłość zawsze jest romantyczna, wyrozumiała i wzniesiona na inny, jakby wyższy poziom. Nie wiem, z czego właściwie wynika ta tendencja i nie jestem pewna, czy chcę wiedzieć, dopóki historie pisane na takim, bądź co bądź oklepanym już schemacie wciąż są dobre i nie bolą w oczy. Najwyraźniej aktualnie literaturę opanował szekspirowski trend tak, jak jeszcze do niedawna prym wiodły książki o uczuciu rodzącym się pomiędzy diabelnie seksownym milionerem a cichą, nieśmiałą dziewczyną, nieświadomą własnej kobiecości. Niestety co za dużo to niezdrowo, więc mam nadzieję, że w najbliższych czasie nie zostaniemy zbombardowani tylko takimi publikacjami, bo szkoda byłoby, żeby te naprawdę dobre i z potencjałem zginęły w tłumie. 

„Dam radę. Jeśli tylko harmonogram, dokładnie go przestrzegając. Jeśli będę pracował tyle, ile zdołam, bez przerwy, uda mi się. Pozostawię coś po sobie. Nie rozpłynę się w powietrzu, ale wykorzystam je, by uformować szkło, zamykając w nim mój oddech, a kiedy stwardnieje, część mnie pozostanie w nim już na zawsze.”

Niewątpliwie jedną z tych bardziej udanych opowieści jest właśnie Serce ze szkła. Tym razem jednak śmiertelną chorobą dotykającą bohaterów nie jest nowotwór, tylko niewydolność serca, a zamiast bad boya i zwyczajnej dziewczyny, mamy Kacey - pogubioną w życiu, spragnioną ciepła i czułości młodą gitarzystkę z potencjałem, która nie wie kim jest ani czego chce, a przytłoczona ciężarem życia, które mieści się w małej torbie, ucisza głód bliskości alkoholem, oraz Jonah - utalentowanego, błyskotliwego, mocno zdyscyplinowanego i niezwykle skromnego mistrza szkła, który pragnie coś po sobie pozostawić, żyjąc przy tym z dnia na dzień, według pieczołowicie przygotowanego harmonogramu. Trochę to na opak w porównaniu z większością brylujących na rynku książek, ale dzięki temu choć trochę inne, świeże. Podobnie zresztą jest z samymi bohaterami. Na pierwszy rzut oka oboje różnią się od siebie absolutnie na każdej płaszczycie – odmienne priorytety, charaktery i zupełnie różne sposoby bycia, ale kiedy poznajemy ich bliżej, raptem okazuje się, że to dwie niedoskonałości, które się uzupełniają, chronią i po prostu dobrze czują w swoim towarzystwie. Są jak puzzle, które po długim czasie w końcu się dobrały i razem wskoczyły na właściwe miejsce, tworząc całość. Powiecie, że temat przyciągających się przeciwieństw to też strasznie wyświechtana kwestia. Owszem, ale o tym przyciąganiu też trzeba umieć napisać tak, by słowa przekazywały coś więcej niż tylko schemat. 

„- Nie chodzi o skończenie pracy. Kiedy robię rutynowe rzeczy, czas jest dla mnie pojęciem abstrakcyjnym. Zamiast linii dni jest… sferyczny. (…) Każdy tydzień jest podobny do kolejnego. Właśnie w ten sposób zatrzymuję czas. (…) Jednak jeśli pozwolisz się znów pocałować… Jeśli zaczniemy coś w tej chwili, czas nie będzie stał w miejscu. To będzie koniec, mój koniec, a nie tylko rozmyta wizja w oddali. Zacznie się zbliżać, ponieważ…
- Ponieważ?
- Ponieważ, Kace, zacznie się odliczanie dni, aż zostanie już tylko jeden. Ten, w którym będę musiał się z tobą pożegnać.”

W tej historii nie znajdziecie intryg, nieporozumień, głupich kłótni i trzaśnięć drzwiami. Autorka od początku do końca nastawiała się na tu i teraz bohaterów. Przekazała w nasze ręce cząstkę życia dwójki młodych ludzi, których ograniczał czas i pozwoliła towarzyszyć im podczas bardzo krótkiej wspólnej drogi. Za pomocą ciepłego, lekkiego i błyskotliwego języka, okraszonego odrobiną ciętego dowcipu i medycznego żargonu, mimo wszystko zrozumiałego dla totalnego laika, opowiedziała czytelnikom o tym, jak Kacey i Jonah wbrew zrządzeniom losu zdołali się odnaleźć i w jaki sposób wzajemnie się ocalili. Pokazała zaciętą walkę Jonah o utrzymanie rutyny, która była dla niego synonimem życia i jedyną słuszną drogą do założonego wcześniej celu, przynajmniej dopóki w jego skrupulatnie zaplanowanej codzienności nie pojawiła się pewna dziewczyna i niczym bomba koloru nie uderzyła w jego szary świat, przy okazji wtłaczając życie w niewydolne serce. Autorka pozwoliła też podejrzeć jak dorasta Kacey. Jak uczy się łapać swoje życie w garści i przestaje odkładać je na potem, jak próbuje stabilnie stać na własnych nogach, jak walczy o swoje drugie artystyczne ja, zagubione gdzieś po drodze w świetle reflektorów. A potem przeprowadziła czytelników przez miesiące złożone z momentów, z miliona chwil, które Jonah i Kacey mogli spędzić razem. Jak się poznawali, wzajemnie odkrywali i z jaką łatwością potrafili dać sobie szczęście, mimo iż nad ich głowami coraz odważniej powiewała biała flaga. 

„Może nie mamy wielu miesięcy ani lat, ale należą do nas momenty. Miliony chwil.”

Jeśli jednak sądzicie, że na tym autorka poprzestała to czuję się w obowiązku wyprowadzić Was z błędu. Miłość w powieści Emmy Scott ma więcej niż jeden wymiar i z pewnością przekonacie się o tym sięgając po lekturę. Niemniej jednak na szczególną uwagę zasługuje łodszy brat Jonah, Theo. Bo jak sama autorka nakreśliła, Serce ze szkła to jest przede wszystkim historia braci, a to już samo w sobie jest wystarczającą sugestią i wcale niemałą zachętą do sięgnięcia po drugi tom. Jestem pewna, że polubicie Theo równie mocno, jak ja. Z pozoru surowy, nieprzystępny i pełen gniewu na świat, w środku, jak określiła go sama Kacey, jest niczym pluszowy miś. Troskliwy, odpowiedzialny i nieugięty młodszy brat, który był przy Jonah w najtrudniejszych i najgorszych momentach życia, mocno trzymając go za rękę. To z pewnością jedna z tych postaci drugoplanowych, o których czytamy czując niedosyt i w głębi duszy pragniemy poznać ich bliżej. Liczę, że tak się właśnie stanie. 

„Pocałowałam Jonaha Fletchera całym swoim sercem i każdym fragmentem duszy,która będzie go kochać już zawsze.”

Serce ze szkła to powieść idealna dla tych, którzy z chęcią zaczytują się w poruszających i pięknych historiach miłosnych, choć bardziej wrażliwi powinni mieć świadomość, że lektura może skończyć się dla nich uronieniem kilku łez, więc chusteczka, albo dwie mogą się przydać. Myślę, że historia Kacey i Jonah raczej was nie zaskoczy, bo od początku do końca wiadomo, do czego finalnie nas doprowadzi, ale jestem pewna, że choć na chwilę zaczaruje waszą rzeczywistość, zamykając ją w hartowanej szklanej kuli wypełnionej wyłącznie oddechem. To powieść o intensywnej, szczerej, ale niespodziewanej pierwszej miłości, która wykradała momenty, bo nie miała szans na więcej, a mimo to, gdy nadszedł koniec, nie żałowała ani chwili. 

„Łzy nabiegły nam do oczu…
Łzy dla miłości. Straty. Tygodni, które miał Jonah i lat, których nie miał. Dla radości i śmiechu, dla złamanego serca i żałoby. Dla samotnego mężczyzny i zagubionej kobiety, którą ocalił. Dla nas i zbliżającej się nieubłaganie chwili, gdy będę tylko ja.”

______________________________________________________________
Emma Scott, Serce ze szkła, stron 448, FILIA, 2017
Przekład: Katarzyna Agnieszka Dyrek

Czytaj dalej

#68. Woda, która niesie ciszę - Brittainy C. Cherry

Ulotne chwile.
Nasze życie jest tylko ich sumą. Niektóre są bolesne, pełne cierpienia. Inne piękne, pełne nadziei i przyszłych obietnic.
Miałam w życiu wiele ważnych, zmieniających, stawiających przede mną wyzwania chwil. Momentów, które przerażały i pochłaniały. Jednak największe z nich – najbardziej wzruszające i chwytające za serce – dotyczyły jego.
Miałam dziesięć lat, gdy straciłam głos. Skradziono dużą część mnie, a jedyną osobą, która naprawdę mnie słyszała, był Brooks Griffin. Stanowił światło moich mrocznych dni, był obietnicą jutra, dopóki jego samego nie spotkała tragedia. Dramat, który zatopił go w morzu wspomnień.
Oto historia chłopaka i dziewczyny, którzy kochali siebie nawzajem, ale nie kochali samych siebie. Opowieść o życiu i śmierci. O miłości i niedotrzymanych obietnicach. 


Dla tych, którzy trochę mnie już znają, nie będzie zapewne nowością, kiedy napiszę, że kocham książki Cherry. Wszystkie, bez wyjątku. I o ile do tej pory bardzo trudno było mi wybrać, która z nich jest najlepsza, o tyle w tej chwili nie mam już takiego problemu. Każda z książek serii Żywioły jest inna, każda z nich, choć być może według niektórych niepozbawiona wad, jest niezwykła. Kochając pana Danielsa poruszyła moje serce, a Art&Soul sprawiło, że zakochałam się bez pamięci w piórze Cherry, które ma w sobie niezwykłą magię, takiej której nie spotyka się codziennie. Dzisiaj jestem gotowa przyznać, że Woda, która niesie ciszę to moja ulubiona książka Brittainy C. Cherry. I nie będzie w tym ani grama przesady. 

„Pewnego dnia obudzisz się i wyjdziesz z domu, Magnesiku i zaczniesz odkrywać świat. Pewnego dnia zobaczysz jaki jest wielki Maggie May. A gdy wyjdziesz na zewnątrz i weźmiesz swój pierwszy oddech, chcę byś mnie znalazła. Znajdź mnie bez względu na okoliczności, ponieważ pragnę być tym, który ci ten świat pokaże. Pomogę ci również skreślić rzeczy z listy. Pokaże ci cały szeroki świat.”

Bohaterami powieści są Brooks i Maggie, dwójka dzieciaków z sąsiedztwa, których połączyła niezwykła przyjaźń. Silna więź potrafiąca przejść przez życiowe huragany, pokonać lata i dzielące ich mile, a nawet tragedię bestialsko odzierającą Maggie z głosu i dziecięcej niewinności. Od dziesięciu lat Maggie nie mówi i nie wychodzi z domu, całkowicie sparaliżowana strachem i koszmarem sprzed lat, nawiedzającym ją dzień za dniem. Uczy się w domu, w trudnych momentach słucha muzyki, obsesyjnie czyta książki i marzy, a jedynymi osobami, jakie do siebie dopuszcza są rodzice, rodzeństwo, chłopaki z zespołu, pani Boone przychodząca na herbatę i on – Brooks. Zabawny, uroczy i beztroski chłopak, dla którego muzyka jest całym światem, kształtującym go i uwalniającym od wszelkich ograniczeń. Był jedyną osobą, przy której Maggie czuła się swobodnie i bezpiecznie. Jedyną, która potrafiła słuchać jej ciszy. Przyjacielem, który wypełniał mroczne momenty swoim światłem. 

„W porządku dziś, Maggie May?”

Ale jeśli myślicie, że ta relacja była sielankowa, a ich historia słodka i polukrowana tak, że aż mdli, to muszę was rozczarować. Znajomość Maggie i Brooksa, tak naprawdę nigdy nie była łatwa. Napotykała na wiele życiowych trudności, pełna była dobrych i złych momentów, pięknych chwili i jednostronnych kłótni, lat przyjaźni i setek mil rozłąki, tęsknoty, paraliżującego strachu, obaw i koszmarów, a czasem nawet poczucia winy, świadomego poświęcenia, rozczarowań i niedotrzymanych obietnic. Niezależnie jednak od tego, co spotkało ich w życiu oni pozostali niezłomni. Najpierw to on był jej kotwicą. Widział Maggie, gdy inni zapominali o jej istnieniu, nauczył się czytać jej ciszę, słyszał ją choć nie mówiła słowa i wierzył, że pewnego dnia Maggie wyjdzie z domu i zacznie spełniać marzenia. Kiedy jednak przestał lubić osobę, która co dzień patrzyła na niego z lustra, to właśnie ona znalazła w sobie siłę, by stać się jego kotwicą i nie pozwolić mu utonąć, choć niczego bardziej nie pragnął. 

„Pięć minut na wymazanie wszelkich obaw.
Pięć minut na przypomnienie sobie nawzajem, kim tak naprawdę byliśmy.
Pięć minut, by znaleźć wspólną drogę, wspólną historię".

Woda, która niesie ciszę to jedna z najpiękniejszych historii, jakie czytałam w ostatnim czasie. Magiczna i subtelna, ale też pełna bólu i cierpienia. Nasączona samotnością, tęsknotą, poczuciem zagubienia i próbami odnalezienia samego siebie. To historia o życiu i śmierci. O prawdziwej miłości, pomagającej przetrzymać najgorsze życiowe dramaty i o przyjaźni, która nie idzie na kompromisy. Autorka w swojej książce przemyciła kilka subtelnych, ale niezwykle mądrych myśli, a najlepszym na to dowodem jest fakt, że jak nigdy miałam ogromny problem z wybraniem najlepszych cytatów. Dzieląc się z czytelnikami bardzo osobistą historią i intymną częścią swojego życia, opowiedziała o tym, jak to jest czuć się niewidzialnym. Przypomina, że każdy może odnaleźć swój głos, że każdy wart jest miłości, odniesienia sukcesu, spełniania marzeń i odnalezienia własnej kotwicy. I o tym jest ta historia. O tym, że głos każdego z nas ma znaczenie. O tym, że dobrze jest mieć wokół siebie ludzi, którzy w nas wierzą, kiedy my sami już tego nie robimy.
Ja jestem zachwycona i czekam niecierpliwie na kolejną część serii Żywioły. Jeśli będzie choć w połowie tak dobra, to  będę leczyć kaca książkowego. 

„Czasami deszcz był bardziej przyjazny niż słońce.
Czasami ból był bardziej satysfakcjonujący niż uzdrowienie.
I czasami kawałki układanki były piękniejsze, będąc rozrzucone.”


Seria ELEMENTS. ŻYWIOŁY:
l POWIETRZE, KTÓRYM ODDYCHA l OGIEŃ, KTÓRY ICH SPALA l WODA, KTÓRA NIESIE CISZĘ l SIŁA, KTÓRA ICH PRZYCIĄGA l

______________________________________________________________
Brittainy C. Cherry, Woda, która niesie ciszę, stron 400, FILIA, 2017
Przekład: Katarzyna Agnieszka Dyrek


UWIERZCIE, NIE BYŁAM W STANIE SIĘ POWSTRZYMAĆ. GDYBY KTOŚ SIĘ ZASTANAWIAŁ, ZA CO WŁAŚCIWIE KOCHAM TĘ KSIĄŻKĘ, GARŚĆ MĄDRYCH MYŚLI OD BRITTAINY C. CHERRY, POWINNA ROZWIAĆ WĄTPLIWOŚCI. 

„Po latach milczenia pojęłam wagę słów. Miały zdolność ranienia, choć prawidłowo użyte potrafiły uzdrawiać. Przez resztę życia zamierzałam ostrożnie je dobierać.
Ponieważ miały moc, by zmienić życie.”

„Tęskniłem. Brakowało mi rzeczy, które od tak dawna mnie irytowały. Jej głosu.”

„Miłość nie potrzebowała wytycznych. Spływała na ciebie jedynie z nadzieją. Nie miała reguł, których musiałeś przestrzegać. Nie dawała instrukcji, byś zachował jej czystość. Po prostu pojawiała się po cichu, błagając, byś nie pozwolił jej odejść.”

„Wcześniej nie wiedziałem, że w milczeniu można tak wyraźnie usłyszeć czyjś głos.”

„Tęskniłem za tobą. Tęskniłem, ale nie wiem dlaczego, bo lata temu jasno się wyraziłaś odnośnie mojego wyjazdu do Los Angeles. Tęskniłem, bo przestałaś odsyłać książki. Tęsknię, choć nie wiem dlaczego, bo stoisz tuż obok. Znajdujesz się metr ode mnie, a wydaje się, jakby dzielił nas wielki mur. Jak mogę za tobą tęsknić, kiedy jesteś tak cholernie blisko?”

„To dla Ciebie. To zawieszka przyjaźni. Kotwica. Obiecuję być twoim przyjacielem, i to dobrym. Będę twoją kotwicą. Pomogę ci wrócić do rzeczywistości, kiedy poczujesz, że odpływasz.
(...)Musisz wiedzieć, że nawet jeśli zdecydujesz się już nigdy nie odezwać, zawsze będziesz miała kogoś, kto cię wysłucha, Maggie, dobrze? Zawsze będę przy tobie, by wysłuchać twojego milczenia".

„Mimo wszystko słuchał mojej ciszy.”

„Uwielbiałam go, ponieważ mnie widział, nawet jeśli reszta zapominała o mojej egzystencji.

„W tamtej chwili wiedziałem, że we wszystkim miała rację. Co do mnie, jej, nas. Była dziewczyną, którą miałem kochać już zawsze. Bez względu na to, jak życie będzie próbowało nas zmienić.”

„Właśnie na tym polegała prawdziwa miłość.
Na śmianiu się z pomyłek.
Na szeptaniu sobie nawzajem tajemnic.
Na tańczeniu w parze, nigdy w samotności.”

„Czasami słowa były bardziej puste niż milczenie.”

„Nie wszystkie złamane rzeczy muszą być naprawione. Czasami po prostu potrzebują być kochane.”

„Człowiek powinien się trzymać tych, którzy w niego wierzą, kiedy sam tego nie robi.”

„Miłość nie polega na byciu z kimś jedynie w słonecznych dniach. Oznacza trwanie przy tym kimś nawet w burzowe noce.”

„Znasz to uczucie, gdy odkrywasz nową piosenkę? Myślisz, że to nic takiego, że słyszałaś ich już wiele, a ta będzie do nich podobna, ale kiedy początek uderza w twoje uszy, melodia przeszywa cię do tego stopnia, że czujesz ją aż w kościach. A kiedy dochodzi do refrenu, już wiesz. Po prostu to wiesz. Zdajesz sobie sprawę, że utwór zmieni cię na zawsze. Nie będziesz w stanie pamiętać życia bez tych konkretnych rymów, słów, akordów. Kiedy piosenka się kończy, natychmiast puszczasz ją od nowa, a za każdym razem gdy jej słuchasz, jest lepsza, niż zapamiętałaś. Jak to możliwe? Jakim sposobem te same słowa za każdym razem znaczą coś więcej? Odtwarzasz utwór w kółko, aż zakorzenia się w tobie, płynie w twoim ciele, staje się rytmem, do którego bije twoje serce.
(…) Maggie May jesteś moją ulubioną piosenką.”

„Kiedy kogoś kochasz, uwolnij go, nawet jeśli sam musisz zostać.”
 
„Nauczyłam się, że w życiu nie warto siedzieć i bezustannie rozpamiętywać złych rzeczy. Przeszłości nie zmienisz, ale w tej chwili możesz kształtować przyszłość.”

„Będę Twoją kotwicą.
Wezmę Cię na noc całą.
Będę mocną ostoją
podczas bólu i żalu.
Utulę, oświetlę drogę, obiecam, że nic się nie stanie.
Będę Twoją kotwicą.
Przetrwamy to zmaganie.”

„Brooks nie kochał już osoby, którą znajdował w lustrze. Nie widział zabawnego, uroczego, beztroskiego faceta, jakim był wcześniej. Nie śmiał się już, nie pamiętałam nawet, kiedy to ostatnio robił.
Ale musiałam mu o tym przypomnieć.
Musiałam być jego kotwicą.
Musiałam zostać i kochać go w czasie jego walki.”

„- Kocham cię, Maggie May - szepnął, patrząc mi w oczy. -To znaczy, ciągle na ciebie patrzę i nie mogę przestać myśleć: "Wow, naprawdę kocham tę dziewczynę". Wiesz o tym? Wszystko w tobie kocham. Te łatwe dni i te ciężkie. Może nawet kocham cię bardziej w te trudniejsze. Nie wiem, czy nie jest za wcześnie, by o tym mówić, bo nie wiem, czy jesteś gotowa, ale nie szkodzi. Dam ci czas, którego ci trzeba, jednak chcę, żebyś wiedziała, ponieważ kiedy kogoś kochasz, masz ochotę to wykrzyczeć, inaczej jest ci ciężko na sercu i zaczynasz się zastanawiać, czy ta druga osoba też cię kocha. Chociaż ja się o to nie martwię. Siedzę obok, wpatrując się w piegi na twoim nosie, których większość osób może nie dostrzec, i myślę o tym, jak bardzo cię kocham.”

Czytaj dalej

JASKÓŁKI LITERACKIE - zapowiedzi października

Jeśli ktoś, tak jak ja choć przez chwilę łudził się, że październik da nam czytelniczo odetchnąć, to był w błędzie. A jak jeszcze znajdzie się geniusz, który zdradzi mi, jak u licha, rozciągnąć dobę tak, by wcisnąć w nią czas na lekturę, to będę wdzięczna ;)
A tymczasem, nie przedłużając… 

2 PAŹDZIERNIKA
IT ENDS WITH US
Colleen Hoover

OTWARTE
 

Czasem te osoby, które najmocniej nas kochają, potrafią też najmocniej ranić.
Lily Bloom zawsze płynie pod prąd. Nic dziwnego, że otworzyła kwiaciarnię dla osób, które… nie lubią kwiatów, i prowadzi ją z pasją i sukcesami. Gdy poznaje przystojnego lekarza Ryle’a Kincaida i rodzi się między nimi wzajemna fascynacja, Lily jest przekonana, że jej życie nie może być już lepsze.
Tak mogłaby skończyć się ta historia. Jednak niektóre rzeczy są zbyt piękne, by mogły trwać wiecznie. To, co się kryje za idealnym związkiem Lily i Ryle’a, jest w stanie dostrzec jedynie Atlas Corrigan, dawny przyjaciel Lily. Kiedyś ona była dla niego bezpieczną przystanią, teraz sama potrzebuje takiej pomocy. Nie zawsze jesteśmy bowiem dość odważni, by stanąć twarzą w twarz z prawdą… Szczególnie gdy przynosi ona tylko cierpienie.
Gdyby złamane serce mogło przybrać jakąś formę, stałoby się tą książką. Odważna i głęboko osobista powieść Colleen Hoover zdobyła w 2016 roku nagrodę czytelników Goodreads Choice Awards za najlepszy romans.

11 PAŹDZIERNIKA
CONSOLATION
Corinne Michaels

SZÓSTY ZMYSŁ
 

Liam nie miał być moim szczęśliwym zakończeniem.
Nawet nie byłam nim zainteresowana.
Był najlepszym przyjacielem mojego męża – zakazanym owocem.Tyle że mój mąż nie żyje, a ja czuję się samotna. Tęsknię za nim i ląduję w ramionach Liama.
Jedna wspólna noc zmienia wszystko. Teraz muszę zdecydować, czy naprawdę go kocham, czy jest dla mnie tylko nagrodą pocieszenia.
Znakomita powieść dla fanek Colleen Hoover. Poruszająca historia, którą pokochały tysiące czytelniczek!
Uzależniająca. Intensywna. Emocjonująca.
To opowieść o złamanych sercach, tęsknocie, słodko-gorzkim smaku zakazanego owocu.
Porywająca. Wzruszająca. Chwytająca za serce.
Tej historii nie zapomnisz. A kiedy poznasz jej zakończenie, będziesz marzyć o tym, aby natychmiast poznać jej dalszy ciąg!

JESTEŚ MOIM ZAWSZE
M. Leighton

FILIA

– Dobranoc, księżycu. Gwiazdki, dobranoc – mamroczę, dotykając palcami niewielkiego okienka. – Dobranoc, świetliki, przylećcie znów rano.

Ta książka nie jest baśniowym romansem. To podróż pełna cierpienia i straty, nadziei i szczęścia. Jest zarówno boleśnie tragiczna jak i niesłychanie piękna. To historia miłosna. Opowiada o prawdziwym uczuciu – takim, które dostrzega Cię w nocy i tuli, gdy płaczesz. O miłości, z której nie chcesz zrezygnować i odpuścić – takiej, o której wszyscy marzą, ale tylko nieliczni ją znajdują. Oto nasza historia. Prawdziwa opowieść o łączącej nas miłości.

SZCZĘŚCIE W MIŁOŚCI
Kasie West

FEERIA YOUNG
 
Maddie nie jest impulsywna. Ceni ciężką pracę i lubi planować. Ale któregoś wieczora pod wpływem chwili kupuje los na loterię. I, ku własnemu zdziwieniu – wygrywa masę pieniędzy!
W jednej sekundzie Maddie nie poznaje swojego życia. Koniec ze stresowaniem się systemem stypendialnym w college'u. Ni stąd ni zowąd Maddie myśli o wynajęciu jachtu. A bycie w centrum uwagi całej szkoły jest super, dopóki nie zaczynają docierać do niej przykre plotki na jej temat, a przypadkowe osoby prosząją o pożyczkę. I teraz Maddie nie ma pojęcia, komu można zaufać. Poza Sethem Nguyenem, z którym pracuje w miejscowym zoo. Seth jest miły i zabawny, i chyba wcale nie wie o wielkiej zmianie w życiu Maddie, a dziewczyna jakoś nie ma ochoty nic mu mówić. Co się stanie jednak, jeśli Seth pozna prawdę?
Oto pełna humoru i czułości historia w bestsellerowym stylu Kasie West: o wygranej, przegranej i... miłości. 

POMIĘDZY NAMI GÓRY
Charles Martin

EDIPRESSE KSIĄŻKI
 
Gdy mała awionetka rozbija się w jednym z najdzikszych zakątków USA, dwoje obcych sobie ludzi musi zrobić wszystko, co w ich mocy, aby przeżyć...
Dwoje nieznajomych, odciętych przez zamieć śnieżną na lotnisku w Salt Lake City, postanawia wynająć wspólnie niewielki samolot, aby dotrzeć do domu. Ben Payne to świetny chirurg, który wraca z konferencji, Ashley Knox, felietonistka w jednym z czasopism, jest właśnie w drodze na swój ślub. W wyniku tragicznego zrządzenia losu trafiają jednakże w jedno z najdzikszych pustkowi stanu Utah, pośrodku srogiej zimy, ciężko ranni, wiele mil od jakichkolwiek oznak cywilizacji. Bez jedzenia i możliwości znalezienia schronienia, dysponując jedynie sprzętem wspinaczkowym Bena, ich szanse na przeżycie wydają się nikłe, lecz to, że mogą polegać tylko na sobie, budzi w nich poczucie więzi, która wkrótce przeradza się w coś więcej. W miarę jak dni przechodzą w tygodnie, ich walka o przeżycie staje się coraz bardziej dramatyczna. Czy uda im się wydostać z tego pustkowia, a jeżeli tak, czy to doświadczenie zmieni ich już na zawsze?
Wzruszająca i wciągająca powieść Pomiędzy nami góry umocni czytelnika w przekonaniu, że możemy stać się silniejsi dzięki potędze miłości.

NIE I TAK. ADAM FERENCY W ROZMOWIE Z MAJĄ JASZEWSKĄ
Adam Ferency, Maja Jaszewska

EDITIO
 
Niespokojny duch, aktor spełniający się w najróżniejszych rolach, pozbawiony złudzeń artysta. Nadwrażliwy na dźwięki i zapachy, przedkładający własną imaginację nad ścisłą prawdę historyczną, uznający niekonsekwencję za fantastyczny, życiodajny żywioł. Uszczypliwy, zgryźliwy, nieco zgorzkniały i daleki od chęci przypodobania się komukolwiek, zwłaszcza w kwestii osobistych poglądów na świat i kondycję człowieka. Taki właśnie jestAdam Ferency- aktor największych polskich scen teatralnych, mający na koncie także około setki ról w filmach i serialach.
Rozmowa, którą przeprowadziła Maja Jaszewska, jest absolutnie niestandardowa. Próżno szukać tu anegdot teatralnych, plotek z prywatnego życia aktorów czy reżyserów. Są za to dywagacje na temat podróży w przeszłość, opowieści o mandolinie i o szkole teatralnej, w której Ferency przestał uczyć, kiedy zdał sobie sprawę, że każdy aktor powinien samodzielnie wypracować własną technikę. Rozmowy dotyczą literatury, przyjaźni, kuchni, wolności, kontaktów z bezpieką i... słów zakłamujących rzeczywistość. To prawdziwa uczta intelektualna, bez blichtru i udawania. Sporo w niej gorzkich słów, sporo także przenikliwych uwag o naszej rzeczywistości, przeszłości i przyszłości. Adam Ferencyopowiada także o swoich najważniejszych rolach, o nastawieniu do nich i do życia, o lękach, zachwytach i rozczarowaniach. Ta książka daje do myślenia i pozwala inaczej spojrzeć na rzeczywistość. Nie tylko tę teatralną czy filmową.

AKTORKI. ODKRYCIA
Łukasz Maciejewski

SPOŁECZNY INSTYTUT WYDAWNICZY

Błęcka-Kolska, Bohosiewicz, Budnik, Dancewicz, Gniewkowska, Grabowska, Gruszka, Hajewska-Krzysztofik, Kolak, Kulig, Kożuchowska, Kulesza, Kuna, Muskała, Nieradkiewicz, Ostaszewska, Preis, Trzepiecińska
Portrety niezwykłych, wyjątkowych, silnych kobiet.
Szczere rozmowy Łukasza Maciejewskiego z najważniejszymi polskimi aktorkami, które po raz pierwszy tak otwarcie opowiadają o swoich najszczęśliwszych i najtrudniejszych doświadczeniach.
18 historii o tym, jak nieprzewidywalne potrafi być życie. A zwłaszcza życie gwiazd. Co w karierze aktora przesądza o spełnieniu? Talent, determinacja, a może szczęście? Jak pozostać sobą, gdy jest się nieustannie ocenianym przez innych?
"Aktorki. Odkrycia" to zbiór opowieści o kluczowych momentach w życiu bohaterek. O wydarzeniach, od których wszystko się zaczęło.
Życie aktorów jest podobne do naszego, ale wszystko w nim wydaje się intensywniejsze. Radości i splendor większe, stres i lęk przed porażką silniejsze, a los bywa jeszcze bardziej kapryśny. 

NARESZCIE MAM CZAS
Allen Crabbe

MUZA
 
Nie potrafisz pozbyć się uczucia, że zawodzisz jako partner, rodzic i przyjaciel; że nie nadążasz i nie działasz, tak jak byś chciał; że nie udaje ci się prowadzić takiego życia, na jakie liczyłeś. W dzisiejszym świecie, gdzie wszystkiego jest za wiele, zdarza się to bardzo często.
Mamy nadmiar pracy do wykonania, obowiązków domowych, nadmiar kanałów komunikacji, nadmiar konkurencji, nadmiar niepewności i nadmiar informacji, i usiłujemy za tym wszystkim nadążyć, ale oczywiście zostajemy w tyle i w rezultacie dręczy nas poczucie niepowodzenia, z którego trudno się otrząsnąć.
W książce "Nareszcie mam czas... " Tony Crabbe, wykorzystując swoje doświadczenie w psychologii i pracy z takimi firmami jak Disney, Microsoft i News International, obala mit, że satysfakcja w życiu bierze się z faktu uporania się ze wszystkim, co jest do zrobienia.
Autor pokazuje, że w rzeczywistości rozwijać się i rozkwitać pozwoli nam coś zupełnie innego, a mianowicie odzyskanie panowanie nad własnym życiem, zajęcie się osobami nam najbliższymi, skoncentrowanie się na sposobach wywierania wpływu na otoczenie i stworzenie warunków niezbędnych do dokonania zmian.

BĄDŹ PRZY MNIE ZAWSZE
Agata Przybyłek

CZWARTA STRONA
 

Pełna wzruszeń historia o miłości, wyborach i o tym, że czasem, żeby mówić o sobie "my" nie wystarczy tylko się kochać.
Laura, świeżo upieczona absolwentka psychologii, poznaje chłopaka ze wsi. Alek prowadzi odziedziczone po rodzicach gospodarstwo rolne. Choć pochodzą z dwóch różnych światów, wzajemna sympatia bardzo szybko przeradza się w głębsze uczucie. Ona, zdolna i ambitna, ma przed sobą wyjazd na zagraniczny doktorat. On, prostolinijny i wielkoduszny, nie zamierza zostawić spuścizny po nieżyjących rodzicach. Czy łączące ich uczucie będzie w stanie przetrwać rozłąkę?
Róża, urocza starsza pani, po latach emigracji powraca do ojczyzny. Z braku innej możliwości zatrzymuje się w domu u nieznajomej rodziny. Chociaż Róża nie znajduje porozumienia z właścicielką, jej wielką sympatię zyskuje nastoletni syn kobiety. Rodząca się między nimi nić porozumienia sprawia, że staruszka postanawia pierwszy raz w życiu opowiedzieć komuś swoją historię. Jest to opowieść o stracie, bólu i cierpieniu, ale także o ponadczasowej miłości przezwyciężającej nawet śmierć.
Jak splotą się te dwie historie? Czy to, co zdarzyło się kiedyś, może w jakikolwiek sposób wpłynąć na gnającą do przodu przyszłość?

SZADŹ
Igor Brejdygant

MARGINESY
 
Las. Młoda dziewczyna. Wygląda, jakby spała. Ale nie śpi. Wie, że zaraz umrze. I czuje, co robi z nią jej morderca, tyle że nie jest w stanie nawet mrugnąć.
Kiedy nad ranem zostają znalezione zwłoki, na miejscu zjawia się komisarz Agnieszka Polkowska. Nikt nie chce z nią pracować – zbyt wiele wymaga, słynie z ostrego języka i jest bardziej inteligentna od kolegów. Jej zaangażowanie w każdą ze spraw nie bierze się znikąd: ma kilka tajemnic i wolałaby się nimi nie dzielić. Ostatnie, czego jej trzeba, to błyskotliwy psychopata – człowiek, który odczuwa emocje tylko wtedy, gdy poluje. Gdy wybiera dziewczyny, osacza je i zabija: powoli, delektując się ich cierpieniem. Jest precyzyjny i metodyczny, przekonany, że nikt mu nie dorówna. Nie popełnia błędów. Do czasu.
Kiedy na jego drodze staje komisarz Polkowska, będzie musiał zmierzyć się równym mu przeciwnikiem, kimś, kto potrafi rozgryźć tok jego rozumowania i podążyć za makabrycznymi wskazówkami.
Czy Polkowskiej uda się ocalić kolejną dziewczynę, mimo seksizmu i niekompetencji jej szefów? Czy tajemnica z przeszłości, która dopada ją w chwili, gdy jej życie zaczyna się układać, pokrzyżuje śledztwo? Czy zdoła uratować życie kogoś, kto jest jej najbliższy?

18 PAŹDZIERNIKA
FRIDA KAHLO PRYWATNIE
Suzanne Barbezat

MARGINESY
 
Jak żyła Frida Kahlo? Czym się otaczała? Jakie miejsca kochała? Które najbardziej ją inspirowały? Czym był dla niej Niebieski dom?
W tym domu, obecnie jednym z najpopularniejszych muzeów w stolicy Meksyku, artystka przyszła na świat, dorastała, przez wiele lat mieszkała z Diegiem Riverą, a w końcu umarła. W tym domu też kilkakrotnie wracała do zdrowia: najpierw w 1918 roku, gdy zachorowała na polio, a potem w wieku osiemnastu lat po wypadku, z którego ledwo uszła z życiem. Przez prawie dwa lata była przykuta do łóżka, leżąc w gipsie i aparatach ortopedycznych. To właśnie wtedy zaczęła malować: chciała zabić nudę.
Po ślubie z Riverą Frida mieszkała w różnych miejscach w Meksyku, a także za granicą, gdy wyjechała na krótko do Stanów Zjednoczonych. Ostatecznie wróciła jednak tam, gdzie się urodziła.
Frida Kahlo prywatnie opowiada o tym, jak kultura meksykańska, tamtejsze zwyczaje i krajobrazy wpływały na życie i twórczość tej niezwykłej malarki. Autorka analizuje obrazy, zdjęcia archiwalne, fotografie rodzinne, przedmioty, które Frida zbierała, ukochane miejsca. To opowieść o kobiecie niezależnej, artystce, która wyprzedzała swój czas i rozsławiła sztukę meksykańską.

20 PAŹDZIERNIKA
GWIAZDOR
Laurelin Paige, Sierra Simone

KOBIECE
 
Elektryzujące dzieło dwóch bestsellerowych autorek erotyków Laurelin Paige i Sierry Simone Fascynujące love story przepełnione obłędnie namiętnym seksem
"Znasz mnie. No przyznaj się, mała. Możesz udawać, że jest inaczej, ale ja to wiem. Możesz ukrywać historię otwieranych stron w swojej wyszukiwarce, możesz zachowywać się na co dzień pruderyjnie, ale znasz porno. I znasz mnie. Każdy zna Logana O’Toole’a – największą gwiazdę filmów porno na świecie. Od pewnego czasu jednak, gdy koleżanka po fachu Devi Dare wkroczyła do mojego życia, zacząłem robić rzeczy, o które nigdy siebie nie podejrzewałem. Mój cały świat przewrócił się do góry nogami i zacząłem zdawać sobie sprawę, że nie jestem takim mężczyzną, za jakiego się uważałem. Może więc tak naprawdę wcale mnie nie znasz".
Czy zawodowi aktorzy porno potrafią w łóżku odnaleźć prawdziwe uczucie? 

PRZEBUDZENIE OLIVII
Elizabeth O’Roark

KOBIECE
 
Will Langstrom jest trenerem żeńskiej grupy biegaczek. Mężczyzna musiał porzucić marzenia o zawodowej wspinaczce górskiej i zająć się podupadającą farmą po zmarłym ojcu. Zdecydowanie nie potrzebuje takich kłopotów jak romanse – tym bardziej z uczennicami.
Olivia Finnegan to twarda i zbuntowana, młoda dziewczyna, dla której stypendium sportowe na Uniwersytecie w Colorado jest ogromną życiową szansą. Skrywa jednak tajemnicę, która jeżeli wyjdzie na jaw, może ją zniszczyć. Kilka razy mówiła o swoim problemie innym, ale oni nie chcieli jej słuchać, dlatego teraz nie mówi o tym nikomu. Czasami tak jest lepiej.
Will na początku traktuje dziewczynę z rezerwą lecz po jakimś czasie zmienia swój stosunek do niej. Postanawia jej pomóc – chce przebudzić Olivię. Nie bierze pod uwagę jednego – pożądania, które nie daje mu spokoju. Wtedy sprawy się komplikują…

23 PAŹDZIERNIKA
CEL
Elle Kennedy

ZYSK i S-KA

Ona wie jak osiągać swoje cele...
Sabrina James ma zaplanowaną całą przyszłość: ukończyć college, dać z siebie wszystko na wydziale prawa i dostać dobrze płatną pracę w jednej z najlepszych kancelarii. Nade wszystko chce zerwać z parszywą przeszłością i w tym planie z pewnością nie ma miejsca dla niesamowitego hokeisty, który wierzy w miłość od pierwszego spojrzenia. Ona może mu ofiarować co najwyżej jedną upojoną noc, ale czasami jedna noc wystarczy, by życie stanęło do góry nogami.
... ale zasady gry się skomplikowały
Tucker wierzy w siłę drużyny. Na lodowisku nie musi stać w centrum uwagi, ale gdy w wieku dwudziestu dwóch lat ma zostać ojcem, nie chce grzać ławki rezerwowych. I świetnie się składa, że matka jego dziecka jest piękna, inteligentna i trzyma go w gotowości. Sęk w tym, że serce Sabriny jest szczelnie zamknięte i ognista brunetka uparcie odmawia przyjęcia jego pomocy. Jeśli pragnie spędzić życie z kobietą swoich marzeń, będzie musiał ją przekonać, że niektórych celów nie można osiągnąć bez asysty...

25 PAŹDZIERNIKA
DZIEWCZYNA ZE ZŁOTEJ KLATKI
Anna Szafrańska

NOVAE RES
 
Obrzydliwie bogaci rodzice, luksusowa rezydencja, służba i ochrona, ekskluzywna prywatna szkoła. Osiemnastoletnia Amelia Raczyńska może mieć wszystko, co da się kupić za pieniądze. Ceną za to jest bezwzględne podporządkowanie się woli apodyktycznych rodziców, którzy zaplanowali jej drogę życiową i wybrali kandydata na męża. Ona tymczasem chciałaby żyć jak normalna nastolatka, realizować własne marzenia, cieszyć się swobodą, popełniać własne błędy. A przed wszystkim doświadczyć miłości, której brak w jej pozornej wzorowej rodzinie. Próbując się wyrwać ze złotej klatki, mota się w kłamstwa, które niszczą rodzące się uczucia. Wydarzenia przybierają dramatyczny obrót.

W SZPONACH SZALEŃSTWA
Agnieszka Lingas-Łoniewska

NOVAE RES
 
Gdy komisarz Ewa Barska zostaje wezwana na miejsce znalezienia okaleczonych zwłok młodej dziewczyny, nie wie jeszcze, że to dopiero preludium szaleństwa, które ogarnie cały Wrocław. Kolejne ofiary pojawiają się w zastraszającym tempie, a trop prowadzi na Wydział Historii Uniwersytetu Wrocławskiego. Kiedy na drodze energicznej policjantki stanie wybitny historyk, doktor Mateusz Herz, to także będzie początek jej własnej historii, gdzie uczucia odegrają kolosalną rolę. Jednak w tej opowieści nic nie jest jasne i oczywiste.
Bieszczadzka sekta, energiczna komisarz, wielka miłość i Wrocław, który nie jest już bezpiecznym miejscem. 


LOVE LINE
Nina Reichter

NOVAE RES
 
Matthew Hansen, przystojny młody psycholog doradza kobietom, jak zbudować satysfakcjonujący je związek i nie pozwolić sobą manipulować.
Jest twórcą popularnej internetowej audycji LOVE Line, a jego charyzma przyciąga niemal tyle samo słuchaczek, co celne rady.
Zrządzeniem losu spotyka Bethany McCallum, będącą w trakcie rozwodu dziennikarkę luksusowego magazynu dla kobiet. Otrzymuje ona zlecenie napisania artykułu obnażającego metody stosowane przez hermetyczną grupę tak zwanych pick-up artists-trenerów podrywu. Nieetycznych manipulantów, którzy szkolą mężczyzn, jak zaciągnąć kobiety do łóżka.
Ich drogi krzyżują się przy stoliku pewnej bardzo nietypowej restauracji. Wzajemne przyciąganie sprawia, że Matt postanawia zbliżyć się do Bethany. Aby to zrobić, będzie musiał podzielić się z nią swoją wiedzą.
Tymczasem napięcie między nimi staje się coraz silniejsze.
Ale oboje coś ukrywają.
Bethany – jedynie przed Matthew. On natomiast…

DLA NIEGO WSZYSTKO
Alexa Riley

BURDA PUBLISHING POLSKA

Ryan Justice może i jest jej szefem, ale nic nie powstrzyma go przed zdobyciem jej serca.
Paige Turner chciałaby zapomnieć o przeszłości, ale traumatyczne doświadczenia wciąż kładą się cieniem na jej życiu i nie pozwalają myśleć o szczęściu.
To elektryzująca, intensywna od emocji, przyspieszająca bicie serca, pełna napięcia powieść. To książka dla osób żądnych przeżyć i dreszczyku emocji.


SERCE Z PIERNIKA
Magdalena Kordel

ZNAK
 
Zatrzymaj się i rozejrzyj dookoła. Czasami tyle wystarczy, by w twoim życiu zaczęły się dziać cuda.
Nowa, magiczna powieść autorki "Anioła do wynajęcia"
Klementyna – mistrzyni pachnących pierników – całe życie spędziła na walizkach. W najbardziej niespodziewanych momentach babcia Agata brała ją za rękę i ruszały w nieznane.
Dziś w oczach maleńkiej córeczki Dobrochny bohaterka dostrzega własną dawną niepewność i strach na widok babki szykującej się do drogi. Klementyna już wie, że przyszedł czas, by zmienić swoje życie i zacząć spełniać najskrytsze pragnienia.
Ale co ma z tym wspólnego lukrowana piętrowa kamieniczka jak ze snu?
"Serce z piernika" przeniesie cię w świat, w którym najważniejsza jest siła marzeń, a cuda – duże i małe – zdarzają się wtedy, kiedy najbardziej ich potrzebujesz. 

BYŁBYM ZAPOMNIAŁ…
Cezary Pazura

EDITIO
 
O sobie z pazurem!
ZnacieCezarego Pazurę. Wiecie, jak barwnie i żywo potrafi mówić. Usiądźcie więc wygodnie w fotelu, otwórzcie książkę i dowiedzcie się, co chce wam powiedzieć o sobie sam aktor. Jego opowieść jest bardzo szczera, momentami niezwykle zabawna, czasem bardzo smutna. Jak to w życiu...
Jaki jest naprawdę Cezary, a raczej "Czaruś", jak sam o sobie lubi pisać? Skąd pochodzi? Jakim był dzieckiem? O czym marzył? Jakie przygody spotykały go na aktorskiej drodze, a co przytrafiało mu się w życiu prywatnym? Jaki ma dziś stosunek do własnej kariery? Kogo poznał podczas lat pracy w branży filmowej? Z kim się zaprzyjaźnił? Co osiągnął? O czym dzisiaj marzy?

CAŁA PRAWDA O SZCZĘŚCIU
Sawyer Bennett

FILIA
 
Młody weteran wojenny, Christopher Barlow cudem uniknął śmierci. Jest zdruzgotany. Nie potrafi już kochać, za to nienawidzi z pasją; nie potrafi wyrwać się z kręgu cierpienia, mrocznej zasłony przesłaniającej mu cały świat. Dopiero gdy przymusowo dołącza do grupy równie nieszczęśliwych, walczących z własnymi problemami osób, ponownie zaczyna przyglądać się swojemu życiu.
Czego ci ludzie mogą się od siebie nauczyć? Jak mogą nawzajem sobie pomóc? Christophera nieustannie dręczy też pytanie, czy będzie w stanie ponownie obudzić w sobie miłość.
Odpowiedź uzyska wyruszając w podróż z piękną kobietą, która stopniowo traci wzrok, umierającym nastolatkiem w terminalnym stadium raka i molestowaną w dzieciństwie dziewczyną, która nie potrafi zdecydować czy chce dalej żyć.
Cztery osoby, które prócz przeznaczenia nie mają ze sobą nic wspólnego. Cztery osoby, które spotka przygoda, strach, ból i miłość. Podczas swej podróży odrobią najważniejszą w życiu lekcję.
Dowiedzą się czym jest cała prawda o szczęściu...

PIĄTY PŁATEK RÓŻY
Brunonia Barry

FILIA
 
Współczesne Salem, malowniczo położone na chłostanym wichrami wybrzeżu Atlantyku. Historia kilku pokoleń kobiet i opowieść o przeszłości zaklętej w teraźniejszości.
Powieść autorki "Wróżb z koronek".
John Rafferty, komendant policji w Salem i mąż Towner Whitney, wróżącej z koronek, bada zbrodnię sprzed dwudziestu pięciu lat.
Z pomocą córki jednej z ofiar, Callie Cahil, która niedawno wróciła do miasta, Rafferty odkrywa fragment po fragmencie mroczny rozdział z przeszłości Salem. Malownicze miasteczko, które każdego roku przyciąga tłumy turystów, ma swoje tajemnice i sekrety.
Jego mieszkańcy muszą zmierzyć się z przeszłością, ale także z codziennością i wzajemnymi relacjami.
Czy tajemnice sprzed lat muszą ujrzeć światło dzienne, aby można było zbudować nowe, trwałe szczęście? Czy może lepiej, żeby przeszłość przykryły wody czasu, a miłość i dobro zakiełkowały od nowa? 
DLACZEGO KOBIETY KOCHAJĄ DRANI
Siggy Flicker

BURDA POLSKA
 
Jak znaleźć kogoś, kto pokocha nas takimi, jakimi jesteśmy naprawdę?
Miłość na moich warunkach!
Siggy Flicker wie, że szczęśliwe zakończenie historii miłosnej nie jest czymś oczywistym. Musisz sobie na nie zapracować.
Siggy Flicker, inteligentna i pewna siebie ekspertka w dziedzinie związków uczuciowych, to twoja nowa bajkowa matka chrzestna. Wyswatała ponad tysiąc par i dobrze wykorzystała swoją drugą szansę w miłości, więc wie, że znalezienie księcia w lśniącej zbroi wcale nie jest takie proste. Teraz dzieli się z tobą sekretem, jak przeżyć bajkowy romans, zaczynając od uczciwej oceny tego, czego tak naprawdę ci brakuje do szczęścia.
By pomóc czytelniczkom stworzyć zdrowy i trwały związek, na jaki zasługują, Siggy dzieli się z nimi swoimi szczerymi, motywującymi do działania radami, takimi jak:
opisz swój wymarzony związek. Ustal swój cel, a odnajdziesz prawdziwą miłość,
zapomnij o tym, co dobrze wygląda "na papierze". Twój mężczyzna z pewnością jest wspaniały, ale czy odpowiedni dla ciebie?
zrób sobie przerwę od randkowania i przejdź na randkowy odwyk. Zrób krok do tyłu i na nowo oceń swoje zachowanie na randkach,
naucz się jak najlepiej wykorzystać pierwsze pięć minut randki. Pierwsze wrażenie jest szalenie ważne, więc dowiedz się, jak wysyłać odpowiednie sygnały,
szczęśliwe zakończenie trwa wiecznie. Pracuj dalej, by twój związek już na zawsze pozostał silny i romantyczny.
To wypróbowany na własnej skórze przewodnik po pierwszych sześciu miesiącach randek i poradnik pełen wskazówek, jak uleczyć złamane serce, co da się zrobić dzięki zaledwie sześciu prostym krokom. Aż pękający od praktycznych ćwiczeń, opowieści z prawdziwego życia i lekcji, które Siggy wyciągnęła z własnych doświadczeń, ten poradnik zmieni życie każdej czytelniczki szukającej miłości, a także pomoże jej odnaleźć szczęście, na które zasługuje każda kobieta.

NAJWAŻNIEJSZA DECYZJA. AUTOBIOGRAFIA
Iwona Guzowska

GALAKTYKA
 
Znamy Iwonę jako wielokrotną mistrzynię świata w kick-boxingu, pierwszą Polkę, która zdobyła tytuł mistrzyni świata w boksie zawodowym i uzyskała tytuł Ironmana. Teraz opowiada nam o swojej drodze na szczyt – metaforyczny i dosłowny, bo Mont Blanc też zdobyła! Widzimy trud, pot, krew i łzy, mordercze treningi i ciężkie pojedynki, siłę charakteru i upór w pokonywaniu słabości.
W pełnych ekspresji opisach chwile triumfu przeplatają się z bólem, gdy stres czy samotność stają się nie do zniesienia. Relacja Iwony jest szczera i pełna emocji. Oprócz kariery sportowej poznajemy też sekrety trudnego dzieciństwa autorki, jej relacje z mężczyznami i związki z polityką. Całości dopełniają rozmaite rady i rozważania. Jest więc tu cała Iwona – kobieta z sercem wojownika.

27 PAŹDZIERNIKA
KING
T.M. Frazier

KOBIECE
 
King to facet, którego nie chciałabyś wkurzyć. Nikt by nie chciał. Jedyną walutą, jaką przyjmuje w odwecie jest krew, pot albo seks. Ewentualnie wszystko naraz. Nie warto z nim zadzierać.
Doe, bezdomna dziewczyna z ulicy, straciła pamięć. Nie ma pojęcia, kim jest, ale zrobi wszystko, żeby przetrwać. Kiedy Nikki, jej koleżanka z ulicy, zabiera ją na imprezę z okazji wypuszczenia Kinga z więzienia, Doe decyduje się zrobić cokolwiek, byle tylko przeżyć kolejny dzień.
Przyszłość Kinga właśnie się waży, a Doe najpierw musi odkryć tajemnice własnej przeszłości. Kiedy bohaterowie się spotkają, nauczą się, że czasem rozsądek, pożądanie i serce w ogóle nie chcą współpracować.

JA ZNALAZŁAM SWOJE TYPY NA TEN MIESIĄC. A WY?
Czytaj dalej