#63. Co przyniesie wieczność - Jennifer L. Armentrout

Dla niektórych cisza jest bronią, ale Mallory „Myszce” Dodge służy ona jako pancerz ochronny. W dzieciństwie nauczyła się, że lepiej jest zachować milczenie. I choć minęły już cztery lata od kiedy jej koszmar się skończył, dziewczyna zaczyna się martwić, że strach będzie ją paraliżował do końca życia.
Teraz, po latach indywidualnego nauczania pod troskliwym okiem przybranych rodziców, Mallory musi się zmierzyć z nowym wyzwaniem – ostatnią klasą w publicznej szkole średniej. Żaden ze scenariuszy, które sobie stworzyła, nie zakładał, że pierwszego dnia nauki wpadnie na Ridera Starka, niewidzianego od lat przyjaciela i opiekuna.
Dziewczyna uświadamia sobie, że ich więź przetrwała. Okazuje się jednak, że nie tylko Mallory zmaga się z demonami przeszłości. Widząc, że życie wymyka się Riderowi spod kontroli, staje ona w obliczu wyboru pomiędzy dalszym milczeniem, a walką o kogoś, kogo kocha, o życie, jakiego pragnie, i prawdę, która musi zostać ujawniona. 


Przyznaję się bez bicia, że do tej pory twórczość Jennifer L. Armentrout była dla mnie jedną wielką niewiadomą. Nie znałam żadnej z książek, jakie w swoim dorobku pisarskim posiada autorka i być może wynika to z faktu, że dotychczas wiodła prym, jako twórca opowieści fantasy, na dodatek skierowanych w dużej mierze do nieco młodszych czytelników. Zdążyłam się jednak zorientować, że zarówno seria Lux, jak i Dark Element wydane nakładem wydawnictwa Filia, cieszą się ogromną popularnością, nie tylko wśród młodocianych fanów gatunku, ale również dla tych, którzy dawno wyrośli z targetu a fantasy, to nie ich bajka. To oraz fakt, że parokrotnie natknęłam się już na bardzo pozytywne opinie  na temat kolejnej powieści Armentrout, tym razem jednak osadzonej w bardziej realistycznych klimatach sprawiło, że postanowiłam sama sprawdzić pióro autorki.
Czy to był dobry pomysł?

„Słowa nie były wrogie ani przerażające, jednak posiadały nade mną władzę. Były niczym duch ukochanego prześladujący mnie przez wieczność.”

Zacznijmy zatem od początku. Mallory i Rider to przyjaciele z dzieciństwa, których połączyła brutalna rzeczywistość, bolesne doświadczenia i wspólna, desperacka walka o przetrwanie w przeciążonym i pełnym dziur systemie. Wykluczeni i pominięci. Niepewni siebie, zahukani, a na dodatek pozbawieni poczucia własnej wartości, przez ludzi, którzy nigdy nie powinni stawać na ich drodze. Dwoje poturbowanych życiowo nastolatków z dramatyczną przeszłością, która przylgnęła do nich niczym druga skóra i z głowami pełnymi demonów, które tylko czekają by w ciemności wyleźć z szafy i rzucić cień na teraźniejszość. Negatywne wydarzenia sprawiły, że ona cierpi na strach przed dźwiękiem, a on obecny ciałem, ale nie duchem, żyje z głęboko zakorzenionym w nim przekonaniu, że nie jest i nigdy nie będzie wystarczająco dobry, by być wartym wysiłku.
Nieoczekiwane spotkanie po latach, choć obudzi w ich sercach mieszaninę nadziei i rozpaczy, podrywając z uśpienia słodko-gorzkie wspomnienia, o których żadne z nich nie chce pamiętać, to przede wszystkim całkowicie odmieni życie obojga. 

„Poddałeś się w temacie samego siebie, zanim zrobili to wszyscy inni.”

Co przyniesie wieczność to ponad 500-stronicowa walka dwójki młodych ludzi, którzy chcieli być szanowani i prawdziwi, a niemal przez całe swoje życie byli niechciani i odrzuceni. To opowieść o podejmowaniu dobrych i złych decyzji, uczeniu się na błędach, odnajdywaniu w sobie odwagi, o porażkach i uczeniu się na nich. To historia chłopaka i dziewczyny, którzy pragnęli po prostu odnaleźć się w świecie, ale zanim do tego doszło musieli dorosnąć, zaakceptować własną przeszłość, uwierzyć w siebie oraz w to, że są warci wysiłku i nie pozwolić, by to strach definiował ich działanie. Autorka w swojej książce udowodniła, że życie zawsze boli, ale to wcale nie oznacza, że trzeba się przed nim chować. Chodzi o to, by porzucić obawy o byciu niedoskonałym. Uczula na to, żeby odnaleźć w sobie pasję i robić w życiu to, co nas cieszy. Za pomocą prostych słów pomaga zaakceptować, że bycie kochanym i chcianym jest w porządku, tak samo jak bycie widzialnym i słyszalnym, a rany i doświadczenia kształtują nas i uczą, nie sprawiają, że stajemy się brzydsi i niegodni uwagi. To jednak nie wszystko. Jennifer L. Armentrout w swojej powieści nie ograniczyła się wyłącznie do aspektów moralnych i emocjonalnych głównych bohaterów. Zwraca uwagę na wiele istotnych kwestii jak szerzące się zjawisko młodocianej przestępczości, bezradność szkolnictwa, ignorancję dziurawego systemu, następstwa błędów i niedopatrzeń opieki społecznej oraz problemy z jakimi borykają się rodziny zastępcze. 

„Przytuliłam go, gdy usiedliśmy na podłodze – ja na jego kolanach kolanach, on obejmując mnie w talii, wtulając twarz w moją szyję. Czułam, jak drżał. Objęłam go mocniej, gdy rozpadał się po latach starań trzymania się w całości. Tuliłam go nieprzerwanie. Po czym poskładałam go od nowa.”

Nie są to tematy łatwe, a odpowiednie pochylenie się nad poruszaną w powieści tematyką wymaga mnóstwa wysiłku i przygotowania merytorycznego, czy Armentrout podołała zadaniu, które sama przed sobą postawiła? Myślę, że tak, choć co bardziej dociekliwi mogą dopatrzeć się w książce zgrzytów, narzekać na nudę i zbytnie rozciągnięcie tematu, a nawet potraktowanie go odrobinę po macoszemu. Faktycznie temat przeszłości obojga bohaterów, autorka ograniczyła do niezbędnego minimum, skupiając się przede wszystkim na przemianie postaci i budowaniu na nowo ich relacji, ale nie jest to coś, co negatywnie wpływa na ogólny odbiór lektury. Co więcej wydaje mi się, że gdyby tempo wydarzeń było szybsze, a treść skrócona o połowę, historia i uczucia Mallory oraz Ridera nie byłyby przekonujące i autentyczne.

Co przyniesie wieczność to obszerna, przekonująca i emocjonalna, choć niepozbawiona spięć powieść młodzieżowa, w której z łatwością rozsmakują się również nieco starsi czytelnicy. Przyjemna, choć poruszająca trudne tematy historia o tym, że najsilniejsi są czasem tymi najsłabszymi.
Polecam. 

„Prawdziwym zostaje się na zawsze”
~ Margery Williams „Aksamitny królik, czyli jak zabawki stają się prawdziwe.

________________________________________________________________
Jennifer L. Armentrout, Co przyniesie wieczność, stron 500, FILIA, 2017
Przekład: Katarzyna Agnieszka Dyrek

Czytaj dalej

#62. Confess - Colleen Hoover

Znajdź w sobie odwagę, by wyznać… SEKRET
PRAWDĘ
MIŁOŚĆ

Niewypowiedziane pragnienia, bolesna przeszłość i głęboko skrywane grzechy są dla Owena największą inspiracją. Utalentowany malarz kolekcjonuje anonimowe wyznania i przenosi je na płótno. Auburn od kilku lat walczy o odzyskanie normalnego życia i desperacko potrzebuje pieniędzy. Zakochanie się w przystojnym malarzu nie jest częścią jej planu, ale przekorne przeznaczenie stawia na swoim. Dziewczyna odkrywa jednak, że przeszłość ukochanego może odebrać jej to, co dla niej najważniejsze...

Wszystkie wyznania, które przeczytacie w tej powieści, są prawdziwe.*

Nikogo raczej nie zaskoczę, gdy napiszę, że Colleen Hoover jest jedną z moich ulubionych zagranicznych autorek, a jej książki dumnie dzierżą honorowe miejsca w mojej biblioteczce. I nie chodzi już tylko o to, że jestem fanką dobrze napisanych historii miłosnych, ale o to w jaki sposób Hoover działa na wyobraźnie i uczucia swoich czytelników. To pisarka, która proste, a niekiedy wręcz banalne pomysły, oparte na jeszcze bardziej sztampowych szkieletach jest w stanie ożywić całą paletą najróżniejszych emocji i akcją, która nie ma szans powiać nudą. Tym bardziej więc wyczekiwałam kolejnej jej powieści, jaka miała trafić na nasz polski rynek czytelniczy i kolejny raz zostałam zauroczona stworzoną przez Hoover historią. 

„Ludzie dzielą się na tych, których się spotyka i poznaje, i tych, których się spotyka i już zna.”

Dziewczyna po przejściach, która wraca do Teksasu z nadzieją na normalne życie i poukładanie istniejącego w nim bałaganu. I utalentowany mężczyzna z przeszłością, malarz który kolekcjonuje wyznania anonimowych osób i uwiecznia je na płótnie. Auburn rozpaczliwie potrzebuje pieniędzy i trafia do studia Owena akurat w momencie, w którym on desperacko potrzebuje asystentki. Zbieg okoliczności, przypadek a może przeznaczenie mające wobec tej dwójki swój własny plan, cokolwiek to jest splata losy Auburn i Owena i prowadzi do wybuchu uczucia, na które żadne z nich nie jest przygotowane. Niespodziewanie stali się dla siebie ukojeniem, wsparciem i szansą na lepszą, spokojniejszą przyszłość, ale wtedy na jaw wychodzą głęboko skrywane sekrety Owena, przez które Auburn może stracić to, co jest jej w życiu najdroższe.
Miłość, która nie powinna się była wydarzyć Hoover opakowała w skomplikowaną, pełną tajemnic i najokrutniejszych intryg akcję rozegraną na tle pełnowartościowego artystycznego świata. 

„Spoglądam na pięćdziesięciodolarowy banknot w swojej dłoni. Po raz pierwszy dostrzegam, że na jego odwrocie jest coś napisane. Czytam wiadomość wypisaną czarnym markerem.
„Potrzebuję przynajmniej jednej nocy z tobą. Proszę.”””

To co niewątpliwie zasługuje na uwagę, to sposób, w jaki Hoover tym razem zdecydowała się ubarwić swoją powieść. Pomysł z zamieszczeniem w treści prawdziwych wyznań osób, które miały na tyle odwagi, by publicznie się nimi podzielić, nadaje całej historii bardziej rzeczywisty, bliższy czytelnikowi klimat, gdy do pięknie skrojonej fikcyjnej historii miłosnej wkrada się trochę życiowej brzydoty. Z kolei dodatek w postaci fotografii malowanych przez Owena obrazów, w rzeczywistości stworzonych przez ulubionego malarza autorki – Danny’ego O’Connora, jest ukłonem w stronę czytelników, którzy z łatwością mogą utożsamić wyznania do konkretnych dzieł i lepiej zrozumieć ich przekaz. Nietypowy zabieg, ale Hoover po raz kolejny udowodniła, że podobne rozwiązania świetnie się sprawdzają, wprowadzając w całość odrobinę świeżości.

„Niesamowite, jaki dystans między dwojgiem ludzi potrafi stworzyć jedna prawda.”

Na plus zaliczam również pierwszoosobową narrację prowadzoną naprzemiennie z punktu widzenia Owena i Auburn. Dzięki temu razem z bohaterami przeżywamy niezły rollercoaster, tym bardziej, że autorka pokusiła się o wprowadzenie dosyć dynamicznego tempa prowadzonej przez siebie historii, bez niepotrzebnego jej przeciągania. To, lekki w odbiorze, plastyczny język i zawiła fabuła, która z rozdziału na rozdział coraz bardziej się plącze i zazębia, sprawiają, że książkę czyta się naprawdę szybko i nie ma mowy o nudzie. Co więcej Hoover od początku do końca jest konsekwentna w swoich działaniach, przez co nie ma w fabule miejsca na przypadek, a każdy element mający na celu trochę namieszać w życiu bohaterów, ostatecznie układa niepasujące puzzle we właściwych miejscach i tworzy pełnokrwistą, spójną historię miłosną. 

„- Trey – mówię bez tchu. - Jestem teraz z Treyem.
[…] - Twoje zaangażowanie to jedyna część ciebie, która jest z Treyem – unosi dłoń i przyciska ją przez bluzkę do mojego serca. - Wszystko pozostałe jest ze mną.”

Koneserów ładnych okładek z pewnością ucieszy fakt, że wydawnictwo nie mogło zdecydować się na jedną oprawę i robiąc miły gest w stronę czytelników, postanowiło wydać powieść w polskiej i amerykańskiej wersji okładkowej. Z kolei smaczkiem dla osób lubujących się się w ekranizacjach książek, z pewnością ucieszy, że Confess, w przeciwieństwie do zapowiadanego sfilmowania opowieści Ugly love, doczekało się swojej serialowej wersji.

Choć być może w Confess nie brakuje zgrzytów, a główna bohaterka nie raz przyprawi, co bardziej nerwowych o ciężką irytację, ale to mimo wszystko ciekawa, pełna pasji, tajemnic i intryg historia miłosna pomiędzy dwójką młodych, potłuczonych życiowo ludzi. Z uwagi na szybkie tempo wydarzeń i niewielką objętość świetnie sprawdzi się podczas letniego wypoczynku, a czytelniczki o romantycznej duszy, lubujące się w romansach miło spędzą przy niej czas.
Polecam!
M. 

„Otwiera drzwi w tej samej chwili, w której Trey otwiera swoje. Wbijam wzrok w Owena na tyle długo, by zobaczyć, jak podnosi dłoń do serca i zwija ją w pięść. W głowie dźwięczą mi jego słowa na temat tęsknoty za swoją matką i bratem. „Czasem tęsknię za nimi tak, że boli mnie tu. Mam wrażenie, jakby ktoś ściskał mi serce z siłą całego świata.””


______________________________________________________________
Colleen Hoover, Confess, stron 304, OTWARTE, 2017
Przekład: Matylda Biernacka
Czytaj dalej

#61. Tysiąc pocałunków - Tillie Cole

Wyobraź sobie, że otrzymujesz tysiąc małych karteczek i masz wypełnić je najpiękniejszymi momentami swojego życia…
Jeden pocałunek trwa chwilę. Tysiąc pocałunków może wypełnić całe życie.

Chłopak i dziewczyna. Uczucie powstałe w jednej chwili, pielęgnowane później latami. Więź, której nie był w stanie zniszczyć ani czas, ani odległość. Która miała przetrwać już do końca. A przynajmniej tak zakładali.
Kiedy siedemnastoletni Rune Kristiansen wraca z rodzinnej Norwegii do sennego miasteczka Blossom Grove w stanie Georgia, gdzie jako dziecko zaprzyjaźnił się z Poppy Litchfield, myśli tylko o jednym. Dlaczego dziewczyna, która była drugą połową jego duszy i przyrzekła wiernie czekać na jego powrót, odcięła się od niego bez słowa wyjaśnienia?
Serce Rune’a zostało złamane, gdy dwa lata temu Poppy przestała się do niego odzywać. Jednak, gdy chłopakowi przyjdzie odkryć prawdę, jego serce rozpadnie się na nowo. 


Tillie Cole jest autorką, która na polski rynek czytelniczy wkroczyła odważną i mocno brutalną serią Poranione dusze, pozwalając poznać się czytelnikom z tej nieco mroczniejszej, choć niepozbawionej delikatności strony. Historie Raze i Reapa ukazywały bestialstwo i wynaturzenie w najczystszej postaci, pytały o istotę człowieczeństwa i niekiedy wzbudzały moralny sprzeciw, który przekładał się na silnie skrajne opinie czytelników. Mimo wszystko w tworzonych przez Cole opowieściach sprawne oko mogło wychwycić kobiecy pierwiastek i duszę romantyczki, jaką bez wątpienia posiada autorka. 

„Poppy Litchfield była zaledwie siedemnastoletnią dziewczyną z małego miasteczka w Georgii. Mimo to, odkąd tylko się poznaliśmy, całkowicie zmieniła mój świat.”

Wśród brutalności, szorstkości i przemocy, którymi kipiały obie historie, znalazło się bowiem miejsce na odrobinę bajkowy wydźwięk i mnóstwo emocji, jakimi książki Tillie Cole nafaszerowane są od pierwszej do ostatniej strony, mocno przy tym trzymając w napięciu. Brak nadmiernej słodyczy i przesadnej pompatyczności sprawia, że wychodzące spod jej pióra opowieści są bardziej autentyczne i przemawiają do czytelników, ostatecznie trafiając tym prosto do ich serc. Te powieści albo się kocha, albo się ich nienawidzi, nie ma niczego pośrodku. Dlatego też mając już pewien obraz tego, w jaki sposób autorka przemawia do swoich odbiorców, z tym większą niecierpliwością i zaciekawieniem wyczekiwałam niemniej bajkowego, ale zdecydowanie bardziej subtelnego Tysiąca pocałunków. Nic jednak nie mogło mnie przygotować na to, czego doświadczę podczas lektury. 

„Znałam kiedyś chłopca, którego kochałam całym sercem. Chłopaka, który żył chwilą. Powiedział mi, że zaledwie jeden moment jest w stanie odmienić świat. Zmienić czyjeś życie. Czyjeś istnienie, które w ciągu tej jednej krótkiej chwili ma szansę stać się nieskończenie lepsze lub gorsze.”

Poppy i Rune. Niepospolicie uzdolniona wiolonczelistka z białą kokardą we włosach i skandynawski łobuz, mocno skoncentrowany na uwiecznianiu chwil i uchwyceniu idealnej sekundy, która zatrzymałaby miłość w czasie. Wyciszony, skryty i wiecznie wkurzony buntownik z bezbronnym sercem oraz dziewczyna, która tak mocno kochała życie, że pobudzała jego instynkt i jako jedyna potrafiła sprawić, że się uśmiechał.   
Młodzi, utalentowani, zakochani i przeznaczeni sobie od dziecka. Przyrzeczone w innym wszechświecie bratnie dusze i dwie połowy tego samego serca. Wydawać by się mogło, że nic nie jest w stanie ich rozdzielić, ale czy na pewno?

„W uśmiechu promienie słońca. W sercu poświata księżyca.”

Są książki o których ciężko się pisze, nie dlatego, że są tak złe, iż trudno dobrać jakiekolwiek słowa i wykrzesać z siebie konstruktywną krytykę, ale dlatego, że są tak piękne. Kiedy już trafiam na taką powieść mam wrażenie, że żadne słowa nie są w stanie ukazać jej wyjątkowości i w pełni oddać tych emocji, jakie szarpią czytelnikiem podczas lektury. Właśnie taki rollercoaster zaserwowała nam Tillie Cole w swojej najnowszej książce i choć czytałam ze ściśniętym gardłem, przepłakując niemal ¾ treści, nie żałuję ani jednej uronionej łzy. 

„Babcia mawiała również, że to, co najlepsze, nie trwa zbyt długo. Jest jak kwiat wiśni. Tak piękne, że nie może trwać wiecznie… nie powinno istnieć w nieskończoność. Pojawia się jedynie na krótką chwilę, by przypomnieć nam, jak cenne jest życie, które odchodzi tak szybko, jak przyszło. Każdy kwiat wiśni swoim krótkim istnieniem wydaje się przypominać o wszystkim, co pozostaje niezmienione.”

Tysiąc pocałunków to cudowna, ale bardzo bolesna historia o chłopaku którego serce zostało okrutnie złamane, ale wciąż potrafiło głęboko kochać i dziewczynie, która kochając zbyt mocno podjęła najtrudniejszą decyzję w życiu. Opowieść o dorastaniu i wybaczaniu, o walce z mrokiem i ogarniającym duszę gniewem, ale też świadectwo ścigania się z czasem i wyciskania z niego ile się da. Romantyczne, odrobinę bajkowe, ale pozbawione nadmiernej słodyczy love story z mocnym przekazem i naręczem tak intensywnych, wyżymających łzy emocji, że poruszy najbardziej zatwardziałe serca. To niewiarygodne w jaki sposób Tillie Cole potrafi manipulować słowem, oddziałując na czytelnika na każdym możliwym polu. Wiarygodność i łatwość z jaką autorka uchwyciła łączącą bohaterów więź sprawia, że nie sposób było tego nie poczuć, nie uwierzyć w ich uczucie i nie przeżywać z Poppy oraz Runem każdego życiowego zakrętu, śmiejąc się, płacząc i złoszcząc wraz z nimi. 

„Zamknęłam oczy i przypomniałam sobie nasze najlepsze momenty. Gdy ściskałam go, a on ściskał mnie mocniej. Gdy całowałam go, a on całował mnie głębiej. A co najważniejsze, gdy go kochałam, a on zawsze kochał mnie bardziej.”

Tysiąc pocałunków to piękna książka o głębokiej przyjaźni, niezwykłej sile miłości, przeznaczeniu i pełnej determinacji walce. Opowieść, która bez skrępowania obnaża ludzkie uczucia, budzi dawno zapomnianą empatię i uczy czerpać z życia, które jest bardzo kruche, choć tak naprawdę w delikatności tkwi jego siła. Udowadnia, że nie warto tracić ani sekundy, trzeba żyć z całych sił i jeszcze mocniej kochać. Spełniać marzenia, przeżywać przygody, utrwalać chwile. Po porostu otaczać się pięknem.
Z całego serca polecam!

„Byliśmy nierozłączni.
Poppy i Rune.
Przyjaciele po wsze czasy. Na wieki wieków.
Przynajmniej tak myślałem.
Zabawne, że wszystko może się zmienić.”

______________________________________________________________
Tillie Cole, Tysiąc pocałunków, stron 440, FILIA, 2017
Przekład: Katarzyna Agnieszka Dyrek

Czytaj dalej

#60. Wszystko wina kota - Agnieszka Lingas-Łoniewska

Czasami życie pisze najlepsze scenariusze!
Romantyczna komedia omyłek.
Bestsellerowa pisarka, Lidia Makowska, od lat tworzy popularne wśród kobiet powieści, wydając je pod pseudonimem Róża Mak. Właśnie kończy pisać kolejną książkę i już zaczyna się martwić, co tym razem zarzuci jej Jack Sparrow – czołowy bloger bezlitośnie punktujący niedociągnięcia wszystkich poprzednich powieści.
Jednocześnie namawiana przez agentkę i przyjaciółkę, Karolinę, przygotowuje się do telewizyjnego wywiadu, aby ujawnić wszystkim fanom swoją prawdziwą twarz. Żąda jednakże, aby wywiad poprowadził Jack, który jako krytyk literacki także występuje incognito.
„Wszystko wina kota!” to optymistyczna historia o zaufaniu i przyjaźni, a także o tym, jak cienka może być granica dzieląca dwa pozornie odległe światy.
A gdzie w tym wszystkim wina futrzaka?
Przeczytajcie ☺*


Idealna książka na lato?
Z pewnością dobrze rozegrana komedia romantyczna. Taka z ciekawymi postaciami, niewymuszonymi dialogami, soczystym dowcipem, zabawnymi zwrotami akcji i konsekwentnie poprowadzoną fabułą, która uszyta barwnymi nićmi, poprowadzi nas wprost do finału.
Jeśli lubicie podobne klimaty i borykacie się z chwilowym przestojem czytelniczym to Wszystko wina kota! będzie naprawdę świetnym wyborem. To 25. już książka w dorobku znanej i lubianej Pisarki, która przez grono swoich wielbicielek nazywana jest „dilerką emocji”, nie bez powodu zresztą. Agnieszka Lingas-Łoniewska tworzy bowiem powieści, które trafiają nie tylko na półki czytelników, ale przede wszystkim do ich serc. Wzrusza, bez skrupułów wyciska łzy, łamie serca na milion cząsteczek, a czasem nawet zachwieje poczuciem moralności i nie ma absolutnie żadnego znaczenia, czy robi to za sprawą poruszającego dramatu, romantycznego love story, new adult z trudną przeszłością w tle, czy może mrocznego i nabierającego tempa kryminału, bo efekt jest wciąż ten sam. Bombarduje odbiorców emocjami.
Tym razem Agnieszka Lingas-Łoniewska znów poszła o krok dalej i w ręce książkowych maniaków złożyła lekką, zabawną i pełną miłosnych uniesień komedię romantyczną, w której mimo wszystko nadal dostrzec można szekspirowskie zapędy Autorki, nie mogło więc zabraknąć demonów przeszłości kładących się cieniem na teraźniejszość czołowych postaci. 

„Dostrzegłam w jego oczach zaskoczenie połączone z uznaniem, a także strach.
Tak, mój drogi, to dopiero początek…
Naprawdę nie wiesz, z kim zacząłeś grać w tę niebezpieczną grę...”

Główną bohaterką powieści jest Lidia Makowska vel. Róża Mak – bestsellerowa pisarka, która żyje trochę na uboczu literackiego światka, ciesząc się prywatnością i mocno koncentrując na pisaniu, a z drugiej strony trzydziestoparoletnia kobieta z wieczną wichurą na głowie, fantazyjnymi koszulkami, ciętym językiem i niesfornym kotem, który pewnego dnia postanowi wziąć sprawy w swoje łapy i w dość prosty sposób, odrobinę namieszać w życiu swojej Pani. Jakby tego było mało w z pozoru szarej codzienności Lidki nie brakuje spraw, które skutecznie rozpraszają jej uwagę, jednocześnie nadając samotnej rzeczywistości odrobiny barw. Przystojny sąsiad o tajemniczym spojrzeniu i apetycznym wyglądzie surfera, który kolejny raz zdejmuje jej kota ze swojej poduszki, trochę zołzowaty bloger, który uparcie czyta każdą napisaną przez Różę Mak książkę, nie szczędząc przy tym podpartej argumentami krytyki i trzy nieokiełznane przyjaciółki, o skrajnie odmiennych charakterach i mniej lub bardziej pogmatwanych życiorysach, których historie Autorka sprytnie wplotła w wątek główny. Na nudę z pewnością nie można narzekać. 

„- Jak ma pani na imię?
- A co to ma za znaczenie?
- Kolosalne. Po raz piąty ściągam pani kota z mojej poduszki. Chciałbym wiedzieć, jak ma na imię jego właścicielka, skoro jestem z nim tak blisko, że beztrosko wchodzi do mojej sypialni. - Jego bezczelne oczy otaksowały mnie uważnie, a ja cieszyłam się, że wydepilowałam nogi.”

Wszystko wina kota jest więc ciepłą, optymistyczną i zabawną powieścią nie tylko o miłości, ale również o prawdziwej, bezwarunkowej i typowo babskiej przyjaźni. Choć całość osadzona została w literackim świecie, swoje pięć minut w opowieści dostaje nie tylko poczytna pisarka, ale również pozostali ciekawie i autentycznie wykreowani bohaterowie mnogich wątków pobocznych, co sprawia, że opowieść z rozdziału na rozdział coraz mocniej intryguje i pozostawia głód na ciąg dalszy, który koniecznie trzeba czym prędzej zaspokoić… kolejnym rozdziałem, rzecz jasna!
Lekki w odbiorze, plastyczny język, błyskotliwe dialogi naszpikowane uszczypliwym dowcipem, zabawne sytuacje, niespodziewane zwroty akcji i odmierzone w odpowiednich proporcjach skrajne emocje, jak zwykle idealnie doprawiają całość, fundując czytelnikom powieść, w której mimo ogólnego komediowego klimatu nie brakuje poważnych kwestii i głębszych refleksji, takich jak ta, że miłość można spotkać w każdym wieku i tam, gdzie niekoniecznie się jej spodziewamy.

Wszystko wina kota! to w moim odczuciu przyjemna, zabawna i życiowa powieść doskonała na letnie wakacje i popołudniowe leniuchowanie na słoneczku. Wciągnie w swój wir, rozbawi i z łatwością zrelaksuje, nie zalewając przy tym litrami lukru i totalnie odrealnioną fabułą. W końcu to przecież życie pisze najlepsze scenariusze!
Ach… No, i ten tajemniczy bloger… <3
Koniecznie sprawdźcie sami! Gorąco polecam!  
  

„Życie to nie tylko cholerne kwiatuszki. Czasami to pot, krew i łzy. I nie tylko romantyczne płatki róż. Czasami to tłusty i prosty hamburger. Tego chcę od życia i tego chcę od ciebie. Niekiedy kwiatów i dywanu z płatków, a niekiedy prostej strawy, po której powiesz mi, kto spierdolił ci dzień.”

__________________________________________________
Agnieszka Lingas-Łoniewska, Wszystko wina kota!, stron 400,
Wydawnictwo Novae Res, 2017



Czytaj dalej

Jaskółki literackie - zapowiedzi lipca

Wakacje to idealny czas na czytanie. Popołudnie pod drzewem, wieczór na tarasie, chwila na leżaku, czy kilkugodzinna podróż do miejsca, które wybraliśmy na tegoroczny urlop. To idealne okoliczności do umilenia sobie czasu dobrą książką, zrelaksowania i chwilowego oderwania od szarej rzeczywistości. W lipcu wydawnictwa nie odpoczywają, a wręcz przeciwnie, zasypują nas kolejnymi ciekawymi premierami, z których każdy znajdzie coś dla siebie. Ja wyłuskałam z lipcowych publikacji kilka tych, które szczególnie zwróciły moją uwagę. Co prawda nie wszystkie znajdą miejsce w mojej osobistej biblioteczce, ale może zadomowią się u kogoś innego.
Przeglądajcie do woli, Kochani! 

5 LIPCA
WRÓĆ ZA MNĄ (tom 2)
A. Meredith Walters

YA!

Kontynuacja bestselleru "Twoim śladem".
Aubrey Duncan zawiodła się na miłości. Co powinna teraz zrobić? Posłuchać serca, które ją zdradziło, czy serca, które podpowiada jej by po prostu odpuścić? Uzależnienie prawie pokonało i zniszczyło Maxxa Demelo. Zrujnowało jego życie i jedyną rzecz, na której naprawdę mu zależało – związek z ukochaną dziewczyną. Pragnął zasłużyć na związek z Aubrey Duncan, nawet jeśli musiałby podjąć się niemożliwego. Dlatego zgłosił się na odwyk. Aubrey straciła wszystko ponieważ poszła za głosem serca. Obiecała, że tym razem będzie myśleć przede wszystkim o sobie, zadba o siebie z dala od Maxxa i jego demonów. Lecz gdy tylko zacznie działać, Maxx skończy odwyk i pojawi się w życiu Aubrey, chcąc jej udowodnić, jak bardzo siebie potrzebują. Chaos wedrze się w ich życie ze zdwojoną siłą. Nieważne jak bardzo złamane – serce nie daje o sobie zapomnieć…

ŚWIATŁO, KTÓRE UTRACILIŚMY
Jill Santopolo

OWARTE

Nauczyłeś mnie, że zawsze trzeba szukać piękna. W ciemności, w ruinach potrafiłeś odnaleźć światło. Nie wiem, jakie piękno i jakie światło teraz odnajdę. Ale spróbuję. Zrobię to dla ciebie. Bo wiem, że ty zrobiłbyś dla mnie to samo.
Lucy i Gabe poznali się 11 września 2001 roku. Gdy wieże WTC runęły, a pył przykrył Nowy Jork, zrozumieli, że życie jest zbyt kruche, by przeżyć je bez pasji i emocji. I zbyt krótkie, by nie być razem.
Wkrótce jednak Gabe postanawia przyjąć pracę reportera na Bliskim Wschodzie i wtedy wszystko się zmienia. Lucy dowiaduje się o jego decyzji w dniu, w którym produkowany przez nią program telewizyjny zdobywa nagrodę Emmy. Dzień jej triumfu staje się też dniem, w którym coś nieodwracalnie się kończy. W kolejnych latach Lucy będzie musiała podjąć niejedną rozdzierającą serce decyzję. Czy pierwsza miłość okaże się też ostatnią?

FRIENDZONE
Sandra Nowaczyk

FEERIA YOUNG

Świetny debiut nastoletniej autorki!
Tatum i Griffin przyjaźnili się prawie od kołyski. Byli dla siebie jak brat i siostra. Tak zawsze było i tak już miało pozostać.
Jeden taniec na balu maskowym zmienił wszystko.
Teraz oboje są pełni sprzecznych emocji. Czy będą chcieli za wszelką cenę pozostać przyjaciółmi? Przecież to ona zawsze miała być najważniejsza. Kiedyś sobie to obiecali. I do tego oboje mają partnerów. A co, jeśli tylko jedno z nich będzie chciało… no właśnie, czego?
Gdy do głosu dochodzą uczucia, czasami wszystko zdaje się rozpadać… i kiedy nie masz na kim się oprzeć, czujesz, że spadasz i że już nigdy się nie podniesiesz.
Przeczytaj pierwszą, pełną emocji książkę polskiej Estelle Maskame!

BLISKO CIEBIE
Kasie West

FEERIA YOUNG
 
Autumn spotyka nieprzyjemna sytuacja: przez przypadek zostaje zamknięta w szkole na cały weekend. Gdy wydaje jej się, że gorzej już być nie może, okazuje się, że ma towarzysza. Dax to gość, o którym niewiele wiadomo, poza tym że nie cieszy się dobrą opinią: ciągnie się za nim wspomnienie bójki i poprawczaka. Autumn cały czas ma nadzieję, że Jeff, jej prawie-chłopak, odgadnie, co się jej przydarzyło, i zaraz po nią wróci. Ale Jeff nie przychodzi. Nikt jej nie szuka.
Wygląda więc na to, że Autumn spędzi następne dni, jedząc przekąski z automatu i gadając z gościem, który ewidentnie nie ma na to ochoty. Na początku rozmowa się nie klei, ale gdy Autumn i Dax stopniowo otwierają się przed sobą, dziewczyna widzi, że coś między nimi iskrzy... i zaskakuje. Ale czy poza szkolną biblioteką ich uczucia mają szansę na przetrwania? Czy każde pójdzie swoją starą drogą, czy może... wyruszą wspólną ścieżką?

TRZECIA
Magda Stachula

ZNAK
 

Autorka "Idealnej", najlepiej sprzedającego się debiutu kryminalnego ostatnich lat, wraca z nową historią, która nie pozwoli ci zasnąć.
Najpierw był błysk flesza – ktoś zrobił jej zdjęcie z ukrycia. Później usłyszała tajemniczy głos w mieszkaniu. Potem ktoś stał pod jej drzwiami. Nasłuchiwał.
Eliza jest terapeutką. Podczas wielogodzinnych sesji zagląda w głowy swoich pacjentów.
Pewnego dnia orientuje się, że ktoś ją śledzi. Teraz to do jej życia zagląda obcy człowiek. Kiedy Eliza szuka pomocy, nikt jej nie wierzy. Tymczasem On wie już o niej wszystko. Ma listę. Eliza jest na niej trzecia.

KTOKOLWIEK WIDZIAŁ
Claire Douglas

WAB


Są wspomnienia, które potrafią prześladować całymi latami.
Są sekrety, przed którymi nie sposób uciec. Są zagadki, które domagają się rozwiązania. Czasami jednak lepiej zostawić przeszłość tam, gdzie jej miejsce. Odkryta po latach prawda może okazać się zbyt przerażająca...
Frankie Howe po raz pierwszy od kilkunastu lat wraca do rodzinnego Oldcliffe. Stara się rozwikłać tajemnicę zaginięcia swojej szkolnej przyjaciółki, Sophie. Brat Sophie – Daniel – jest przekonany, że dziewczyna została zamordowana. Ich prywatne śledztwo w tym kierunku nie przynosi jednak żadnych rezultatów. W dodatku tragiczne wspomnienia i przygnębiająca atmosfera miasteczka fatalnie wpływają na psychikę Frankie...

OKRUCIEŃSTWO
Scott Bergstrom

BUKOWY LAS
 

Stała się bezwzględna i przebiegła jak Jason Bourne. Do czego jeszcze będzie musiała się posunąć, by uratować ojca?
Gwen Bloom mieszka tylko z ojcem, pracującym w Biurze Bezpieczeństwa Dyplomatycznego. Często podróżuje z nim po świecie, dzięki czemu mówi pięcioma językami i potrafi przetrwać z najbardziej niezbędnym bagażem. Poza tym jest niezłą gimnastyczką i uczy się w nowojorskiej szkole dla dzieci bogaczy i dyplomatów. Jej życie wywraca się do góry nogami, kiedy ojciec znika bez śladu podczas misji w Europie. A córka dowiaduje się, że był agentem CIA. Oficjalne poszukiwania kończą się fiaskiem. Dziewczyna nie przyjmuje tego do wiadomości i postanawia, że sama odnajdzie ojca. Zmienia tożsamość i rozpoczyna własną krucjatę. Staje się twardą młodą kobietą, wymierzającą sprawiedliwość. Tropy prowadzą ją do paryskich slumsów, nocnych klubów Berlina i wreszcie do siedziby mafijnej rodziny w Pradze. Gwendolyn wie, że aby przeżyć, musi być równie okrutna i bezwzględna jak gangsterzy, na których poluje.
Powieść łączy w wybuchową całość elementy znane z "Uprowadzonej", "Dziewczyny z tatuażem" i "Tożsamości Bourne'a". Prawa do filmu na jej podstawie zapewniła sobie wytwórnia Paramount.

BŁĘKIT
Lisa Glass

ZIELONA SOWA
 
Najgorętsza historia lata! Poczuj wiatr we włosach i zapach słonej wody.
Dla szesnastoletniej Iris surfing jest wszystkim. Kiedy na jej drodze staje przystojny i utalentowany surfer, życie dziewczyny nabiera zawrotnego tempa. Podczas niesamowitych wakacji Iris zatraca się w szalonym świecie Zeka i przeżywa namiętną miłość, jakiej nigdy wcześniej nie doświadczyła. Tylko czy Zeke na pewno jest taki, na jakiego wygląda? Co skrywa jego tajemnicza przeszłość? Co się stanie, kiedy Iris będzie musiała poddać próbie nie tylko swój surferski talent, ale i uczucia do Zeka? 


BILET DO SZCZĘŚCIA
Beata Majewska

KSIĄŻNICA
 
Czy przystojny prawnik z Krakowa odzyska utraconą miłość?
Kontynuacja "Konkursu na żonę".
Łucja, zakochana bez pamięci w młodym prawniku z Krakowa, przeżywa szok, gdy dowiaduje się, że mężczyzna ją uwiódł, aby odziedziczyć spadek. Czuje się oszukana i wykorzystana, a na dodatek jest w ciąży. W pierwszym odruchu chce zerwać związek z Hajdukiewiczem i wrócić w rodzinne strony. Kiedy jej chora babka trafia do krakowskiego szpitala, dziewczyna postanawia pozostać w mieszkaniu Hugona na czas jej rekonwalescencji. Dla mężczyzny, który odkrywa, że naprawdę kocha Łucję, staje się to jedyną szansą na jej odzyskanie. Ale czy Łucja zdoła uwierzyć w szczerość jego uczuć? 

ZA ZAKRĘTEM
Anna Kasiuk

NOVAE RES
 
Opowieść o miłości, która ocala.
Trzydziestodwuletnia Agnieszka żyje w błogim przekonaniu, że świat stoi przed nią otworem. Mieszkając z rodzicami, na których wsparcie i zrozumienie zawsze może liczyć, nie musi się troszczyć o codzienne potrzeby powszedniego życia. Jej świat wali się w gruzy, gdy rodzice giną w wypadku samochodowym. Agnieszka jest przekonana, że śmierć rodziców ma związek z przestępstwem, którego ona i jej matka były mimowolnymi świadkami. Czuje, że jej własne życie oraz życie jej pięcioletniego brata też jest zagrożone. Jedynym wyjściem wydaje się wyjazd z rodzinnego miasta. Czy zdoła uciec przed zagrażającymi jej bandytami i własnym obezwładniającym lękiem? 

INDEKS SZCZĘŚCIA JUNIPER LEMON
Julie Israel

IUVI
 
"Indeks szczęścia Juniper Lemon" jest przezabawną, a jednocześnie poruszającą opowieścią o ważnych, a także z pozoru błahych wydarzeniach, które przewracają życie do góry nogami.
Minęło sześćdziesiąt pięć dni od wypadku, który na zawsze odmienił życie Juniper. Świat bez jej cudownej starszej siostry Camilli stał się zimnym i smutnym miejscem. Pewnego dnia Juniper odkrywa list siostry napisany w dniu wypadku. List, w którym Cam zrywa z tajemniczym "Ty". Juniper jest w szoku – nic nie wiedziała o związku siostry i ziejąca dziura w jej sercu wydaje się jeszcze większa: kim tak naprawdę była Cam? Postanawia się tego dowiedzieć, odkryć tożsamość adresata i dostarczyć mu list. Ale wtedy coś gubi. Drobiazg, niewielką kartkę. Jedną z wielu, na których codziennie notuje swój prywatny poziom szczęścia i katalog własnych "wzlotów i upadków dnia". A ta fiszka jest wyjątkowa: zawiera tajemnicę, o której nikt nie może się dowiedzieć.
Do czego prowadzi grzebanie (dosłownie i w przenośni) w cudzych śmieciach? Czy odkrywanie małych i wielkich tajemnic otaczających ją ludzi to jest właśnie to, czego Juniper potrzebuje, aby uporządkować własny życiowy bałagan?

URWANY TROP
Lone Theils

WAB
 
Dziennikarka Nora Sand znowu rusza do akcji!
Brutalne deportacje nielegalnych imigrantów, światowe korporacje, eksperymenty na ludziach, cudowny lek na otyłość, a nawet irański program atomowy... Te sprawy łączy więcej, niż się z pozoru wydaje.
Nora Sand nieoczekiwanie staje przed największą szansą w swojej karierze. Irański noblista, przez lata unikający medialnego rozgłosu, obecnie stara się o azyl w Danii i zgadza się udzielić jednego, jedynego wywiadu właśnie jej. Stawia jeden warunek: Nora ma odnaleźć jego ukochaną żonę, Aminę, która zaginęła w trakcie ucieczki z Iranu...

12 LIPCA
LEONA. CEL UŚWIĘCA ŚRODKI
Jenny Rogneby

MARGINESY
 
Nieszablonowa śledcza Leona powraca! Nieprzewidywalny i zuchwały kryminał, który zapiera dech w piersiach.
Przed gmachem parlamentu w Sztokholmie zamachowiec-samobójca detonuje bombę, ale cudem udaje mu się przeżyć wybuch. Czy działał sam? A może należy się spodziewać kolejnych ataków? Zamachowca ma przesłuchać Leona Lindberg, która jest, delikatnie mówiąc, rozkojarzona po wydarzeniach opisanych w poprzednim tomie. Ze zrozumiałych względów inne sprawy absorbują teraz jej uwagę: rozpad rodziny, groźby płynące z kilku stron i paląca potrzeba zdobycia gotówki. Balansując na granicy prawa, Leona rozpoczyna niebezpieczna grę, która jeśli się powiedzie, pozwoli jej zrealizować upragniony cel. Jako że stawka jest wysoka, wzrasta także ryzyko. Całe szczęście, że jest sprytna i jak nikt potrafi myśleć niekonwencjonalnie. Czasu nie pozostaje jednak wiele.
Leona nie cofnie się przed niczym, żeby dopiąć swego. Jak nikt wie, że cel uświęca środki. A jej cel jest wszystkim, na czym jej zależy.

13 LIPCA
CZEKAM NA CIEBIE
Lisa Scottoline

PRÓSZYŃSKI I S-ka
 
Najbardziej na świecie pragnęła zostać matką. A teraz boi się, że ojcem jej wymarzonego dziecka jest seryjny morderca.
Christine Nilsson i jej mąż Marcus nie mogą mieć dzieci. Spośród różnych możliwości decydują się na bank spermy.
Gdy Christine zachodzi w wymarzoną ciążę, pewnego dnia w wiadomościach rozpoznaje dawcę, którego pamięta ze zdjęć. Niejaki Zachary Jeffcoat został oskarżony o zabójstwo trzech pielęgniarek.
Kobieta musi wiedzieć, czy biologiczny ojciec jej dziecka był zdolny do morderstwa. Czy jest nim Zachary? Mimo sprzeciwu męża Christine podejmuje własne śledztwo, mające na celu oczyszczenie Zachary'ego z zarzutów. Albo przekonanie się o jego winie. Będzie musiała stawić czoło swoim największym lękom i narazi na szwank własne małżeństwo. Ale dopnie swego – pozna prawdę.
Najnowsza powieść Lisy Scottoline z pewnością zachwyci rzesze wielbicieli jej twórczości. Jest porywająca, pełna głębokich emocji i trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. 

17 LIPCA
PRZYSZŁOŚĆ MA TWOJE IMIĘ
Elżbieta Rodzeń

ZYSK I S-ka
 
Blanka właśnie wyprowadziła się od rodziców, zaczyna studia i pracę. Wciąż zmaga się z jednym wydarzeniem z przeszłości – kilka lat wcześniej padła ofiarą napadu i do dziś słabo radzi sobie z jego skutkami. Teraz szuka spokoju i zapomnienia. Poznanie Mateusza wprowadza zamieszanie w jej życie. Dziewczyna czuje się niezręcznie z powodu jego przeszłości, gdyż okazuje się, że spał on niemal z każdą dziewczyną z ich wspólnej pracy.
Mateusz nie miał łatwego życia. Odkąd skończył piętnaście lat, musiał nieustannie walczyć o siebie, o swojego brata, o przetrwanie. Teraz ciężko pracuje, aby zasłużyć sobie na zaufanie Blanki.
Czy zaskakujące fakty z ich życia pozwolą im spojrzeć z nadzieją w przyszłość?

19 LIPCA
NIE ZAPOMNIJ MNIE (tom 2)
Anna Bellon

OMG Books
 
The Last Regret są na szczycie: wyprzedana trasa koncertowa, nominacje do Grammy, uwielbienie fanów, świetna zabawa z paczką najlepszych przyjaciół.
Ale Ollie nie jest tak naprawdę szczęśliwy: ma apartament, którego nie może nazwać domem i dziewczynę, która nie jest jego wielką miłością. Bo Ollie nie zapomniał o Ninie, pierwszej i jedynej, którą naprawdę kochał. Którą chciał mieć w sercu na zawsze. I która zniknęła z jego życia.
Aż do dziś... Dlaczego Nina odeszła bez słowa? Czy kiedykolwiek kochała Olivera? I dlaczego skrywana przez nią tajemnica nieodwracalnie zmieni życie Oliego? 

MELODIA ZAPOMNIANYCH MIŁOŚCI
Dorota Gąsiorowska

ZNAK
 
Czy muzyka zaklęta w starych skrzypcach otworzy drzwi do tajemnicy sprzed lat?
Bianka nikogo i niczego nie kocha bardziej niż muzyki. Gdy pewnego dnia jej rodzina staje na krawędzi bankructwa, dziewczyna zgadza się przyjąć niecodzienne zlecenie. Wyjeżdża do malowniczego Kazimierza, by zamieszkać z tajemniczą zleceniodawczynią i jej niewidomym synem. Zabiera ze sobą jedynie ukochane skrzypce – rodzinną pamiątkę po babce Walentynie. Mroczne, stare domostwo na skraju miasteczka skrywa sekrety, które dziewczyna wyczuwa już od progu.
Czy to możliwe, że jaworowe skrzypce łączą historie rodzin Bianki i niewidomego Sama? Czy skrzypcowa muzyka rozwiąże kłębiące się wokół zagadki i otworzy zamknięte serca?
Najnowsza powieść Doroty Gąsiorowskiej intryguje i uwodzi niczym pełna tajemnic melodia ciepłych, sierpniowych wieczorów. 

OBSERWATOR
David Thorne

BURDA PUBLISHING KSIĄŻKI
 
Wie o tobie wszystko. Śledzi każdy twój ruch w sieci. Jeśli staniesz się jego ofiarą, dowiesz się, gdy będzie za późno.
Ponury thriller psychologiczny, wciągający i bardzo na czasie.
Widzi wszystko, co robisz, wie, co oglądasz i co kupujesz. Zna twoich przyjaciół i wrogów. Czyta każdy wpis w sieci, ogląda każde opublikowane zdjęcie. Wie o twoich sekretach, słabościach i lękach. Hejterzy, którzy żyją online, czasem opuszczają wirtualny świat...
Młoda dziennikarka Sophie Fortune znika w tajemniczych okolicznościach. Policja bardzo szybko rezygnuje z poszukiwań. Dziewczyna miała za sobą próby samobójcze, a tym razem zostawiła wiadomość: To się musi skończyć. Dziś już koniec. Zrozpaczony ojciec dziewczyny – choć przed laty, pochłonięty pracą w Dubaju, stracił kontakt z córką – nie chce uwierzyć w jej samobójstwo. Na własną rękę rozpoczyna śledztwo i szybko odkrywa kilka niepokojących faktów. 

20 LIPCA

OSTATNI POCAŁUNEK
Laurelin Paige

KOBIECE
 
Druga część emocjonującej powieści "Pierwszy dotyk" Laurelin Paige.
Emily Wayborn dokładnie wie, czego pragnie najbardziej. Może to niebezpieczne. Może balansuje na krawędzi. Prawdopodobnie nie może mu zaufać. Reeve Sallis, zabójczo przystojny miliarder, to jedyny facet, który potrafi ją zaspokoić. Rozumie jej potrzeby zarówno te fizyczne, jak i emocjonalne. Tylko przy nim może być sobą. W dodatku ma tylko jego, bo reszta życia Emily dawno się rozpadła.
Mimo niezdrowego przywiązania Emily nie potrafi zapomnieć, że seksowny miliarder jest mistrzem manipulacji i skrywania mrocznych tajemnic. Chociaż kobieta pragnie je odkryć, ktoś usilnie dba o to, aby nawet nie zbliżyła się do prawdy. Z biegiem czasu Emily zdaje sobie sprawę, że sytuacja powoli wymyka się spod kontroli. Niebezpieczeństwo zagraża już nie tylko jej sercu, ale i życiu.

21 LIPCA
ŻONA MIMO WOLI
Annika Sharma

KOBIECE

Nithya to żywiołowa, inteligentna i ambitna studentka, która ma gotowy plan na całe życie. Będzie odnoszącą sukcesy lekarką i chlubą rodziny. Już dawno pogodziła się z wizją aranżowanego małżeństwa w myśl tradycji pielęgnowanej przez konserwatywną rodzinę. Jedna chwila powoduje, że plan dziewczyny legnie w gruzach.
Kiedy poznaje Jamesa St. Claira, intrygującego i przystojnego Amerykanina, Nithya kompletnie traci głowę. Wbrew rozsądkowi zakochuje się bez pamięci. Ostatecznie staje w obliczu trudnego wyboru - może zostać posłuszną żoną męża, którego wybrała jej rodzina albo iść za głosem serca, ignorując tradycję przodków. Czy jej pragnienia mają jakiekolwiek znaczenie? 

KTÓRĄ KSIĄŻKĘ ZABIERACIE NA URLOP? 
Czytaj dalej