#67. Jutro będziemy szczęśliwi - Anna Dąbrowska

Życie pisze własne scenariusze.
Trzy lata – już tyle czasu Zuza próbuje poskładać swoje życie od nowa, ale w tej skomplikowanej układance wciąż brakuje najważniejszego elementu – jej wielkiej miłości. Adam zniknął bez słowa pożegnania, zostawiając ją samą, ze złamanym sercem.
Kiedy Zuza postanawia zmienić swoje życie, zjawia się Adam. Czy dziewczyna będzie w stanie spojrzeć w oczy ukochanego, który tak boleśnie ją zranił? Czy tajemnica, którą skrywa Adam, stanie się przeszkodą w drodze do miłości?
Jutro będziemy szczęśliwi to książka, która rozgrzeje cię jak ciepła herbata z miodem, cytryną… i gwiazdką anyżu.


Anna Dąbrowska wśród swoich wiernych czytelników znana jest i ceniona za to, że zawsze stawia przede wszystkim na emocje. Co najważniejsze to nie są tylko puste, niepoparte niczym frazesy i piękne hasła, ale Autorka obiecując, wywiązuje się z raz danego słowa. I naprawdę to robi. Budzi w ludziach emocje, żongluje nimi w przemyślanej choreografii i bez skrupułów manipuluje umysłami czytelników. Niekiedy sięga po nietypowe sposoby, ale za każdym razem skutecznie porusza struny ludzkiej duszy i niczym doświadczony wirtuoz prowadzi je przez wszystkie etapy emocjonalne, raz doprowadzając do śmiechu, łez radości i euforii, innym razem do rzewnego płaczu i napadów złości na niesprawiedliwość literackiego losu, w konsekwencji łamiąc kruche serca. Niejednokrotnie przekonałam się już, że Anna Dąbrowska za sprawą autentycznej, życiowej i pięknej w swej prostocie historii, potrafi wstrząsnąć czytelnikiem, zaskoczyć i bezlitośnie szarpnąć wnętrzem, czasami rozrywając je nawet na kawałki. Po lekturze Jutro będziemy szczęśliwi śmiało mogę więc stwierdzić (i nie będzie w tym grama przesady), że Autorka da sobie radę w każdym gatunku literackim, jakiego się chwyci i z pewnością nie raz jeszcze przekuje go w zachwycającą perełkę. Perełkę, która oczaruje i na stałe zamieszka w niejednym domu, zajmując godne miejsce zarówno na półkach, jak i w sercach miłośników książek, niekoniecznie tylko amatorów polskiej prozy. 

„Nie jesteś w stanie zaplanować życia, poskładać go niczym puzzle. Wszystko, co posiada moc w naszym życiu, to chwila. Jeden moment. Dlatego tak ważne jesy, byśmy cieszyli się tą chwilą i zapamiętywali momenty; byśmy często powtarzali, że skoro udało się dzisiaj, to uda się jutro. Byśmy wierzyli, że jutro będziemy szczęśliwi. Ty i ja.
Ty i ja mamy moc, zapamiętaj.”

Historię uwiecznioną na kartach powieści Jutro będziemy szczęśliwi poznajemy z punktu widzenia głównych bohaterów – Zuzy i Adama. Dwójki młodych ludzi, których przed laty połączyło zabawne spotkanie, zimowe spacery zaśnieżonymi alejkami urokliwego miasteczka i w końcu pierwsza, prawdziwa miłość, a rozdzielił przewrotny los i niewłaściwe decyzje. Ich kontakt urywa się na długie trzy lata, podczas których w ich życiu zmienia się wiele, ale tak naprawdę nic. Kiedy Zuza postanawia zrobić coś ze sobą, w końcu zamknąć przeszłość w pudełku, schować je pod łóżkiem i pójść naprzód, Adam ponownie wkracza do jej świata, swoim niespodziewanym, choć długo wyczekiwanym powrotem, wprowadzając w jej życie chaos i rozdrapując wciąż niezabliźnione rany. Adam wraca do rodzinnego miasta by odnaleźć tu siebie, poszukać cząstki tej osoby, którą był kiedyś, zmierzyć się z przeszłością i złożyć się na nowo z miliona rozsypanych kawałeczków, ale czeka go niełatwa walka, zwłaszcza, że miłość jego życia nie zamierza mu niczego ułatwiać. Dogłębnie zraniona i rozżalona Zuza ma własne plany, które nie uwzględniają obecności Adama. Ich relacja przypomina szaloną parabolę pełną napięcia, niedopowiedzeń, braku wyjaśnień, pytań bez odpowiedzi i niewypowiedzianych żali. Czy nauczą się wybaczać i na nowo sobie ufać? Czy tych dwoje ma jeszcze szansę na szczęście? O tym musicie przekonać się sami i gwarantuję, że nie pożałujecie. 

„- A kiedy jest się dorosłym? Jak wtedy pachnie miłość?
- Bezpieczeństwem. A kiedy człowiek robi się stary, miłość pachnie wspomnieniami.”

Całość opakowana jest nie tylko w cudną, klimatyczną okładkę, ale przede wszystkim w prosty, soczysty i lekki w odbiorze język, który zawsze trafia w sedno i odważnie nazywa rzeczy po imieniu. Autorka tym razem pokusiła się o napisanie typowej powieści obyczajowej, ale wciąż niepozbawionej tego specyficznego „czegoś”, co naznacza jej pióro i za co czytelniczy tak cenią jej twórczość. Autentyczność, subtelność i prostotę. Niby tak niewiele, ale uwierzcie mi, że nie każdy potrafi wykorzystać te elementy i nadać im tak ujmujący kształt. Ta książka jest trochę inna niż te, do których przyzwyczaiła nas Anna Dąbrowska, ale moim subiektywnym zdaniem w niczym nie odstaje od poprzednich. Uzbrojona w świąteczny klimat i garść nienachalnych mądrości, które nie są na siłę wciśnięte w sztywne ramy nieciekawego, pompatycznego dialogu, ale sprytnie przemycone i wplecione między wiersze, daje czytelnikowi impuls do samodzielnych poszukiwań życiowych maksym i przekucia ich na dobre rady. 

„Nie chciałem pojawiać się w jej życiu tak szybko, jak huragan i zniszczyć go z siłą tornada. Chciałem ją zaskoczyć i uświadomić w jak najdelikatniejszy sposób, że wciąż mi zależy na słowie „my”.”

Ja też szukałam. I znalazłam.
Dostałam piękną, skromną i pachnącą anyżem historię o wybaczaniu, odzyskiwaniu nadziei i sile prawdziwej miłości. Opowieść, w której Autorka udowadnia, że przy odpowiednich osobach czas właściwie nie ma znaczenia, że kilkuletnia rozłąka niczego nie zmienia i że można zasypać dzielącą ludzi przepaść, pod warunkiem, że się spróbuje i naprawdę tego chce. W nasze dłonie składana jest wartościowa powieść niosąca ze sobą wiele mądrości i prawd, o których istnieniu zdajemy sobie sprawę i choć teoretycznie są dla nas oczywistościami, w praktyce nie są nam już tak bliskie. W codziennej gonitwie i nieustannym wyścigu szczurów tak łatwo jest zapomnieć, że życie to kruchy i bardzo krótkotrwały skarb. Że czasem trzeba nauczyć się odpuszczać sobie to, co niewarte jest naszej energii, a walczyć o to, co stanowi kwintesencję życia. Że największą zbrodnią ludzi jest tracenie czasu na czekanie, że jeśli czujemy, że czegoś pragniemy to należy odważnie wyciągnąć po to ręce, a nie tylko oglądać świat na witrynie z nosem przyklejonym do szyby. Nie patrzeć na to, co wypada, a co nie, tylko mieć odwagę żyć. Czerpać z życia garściami, spełniać marzenia i robić to, co sprawia nam radość, a jeśli los wetknie nam w ręce kwaśną cytrynę, nie stroić min, tylko wycisnąć ją do cna i zrobić z niej lemoniadę. Problem w tym, że nie umiemy cieszyć się z prostych rzeczy, doceniać drobnostek i dostrzegać piękna w codzienności, a przecież każdy dzień jest dla nas darem. Marnujemy czas, nieustannie za czymś gonimy, przegapiając przy tym wszystkie te małe dobre rzeczy, jakie nam się przytrafiają. Ludzie to zachłanne stworzenia, wciąż chcą więcej i bardziej, notorycznie narzekając, że jest za mało, za słabo, niewystarczająco i źle. I co dalej? Czas nie stoi w miejscu, ale my możemy się na chwilę zatrzymać. Wystarczy stanąć w progu pokoju i po prostu zauważyć ludzi. Popatrzeć na bliskich, płynącą z prostych gestów miłość, wyłapać ciepło z promiennego uśmiechu i błysk radości w oczach, docenić obecność, być razem, cieszyć się i znaleźć w sobie pasję do życia, a potem uśmiechnąć się i mieć odwagę, by jutro być szczęśliwym. Prawda, że proste? 

„O miłości łatwo jest mówić, jeszcze prościej na nią narzekać, ale najtrudniej jest ją okazać.”

W tym właśnie tkwi dla mnie istota powieści Anny Dąbrowskiej. Jeśli sądzicie, że Autorka karmi nas mądrościami, na siłę wciskając kolejną łyżkę z życiowymi sentencjami, to muszę z miejsca wyprowadzić Was z błędu. Jutro będziemy szczęśliwi to skromna, ale pełna ukrytych skarbów klimatyczna powieść o tym, co w życiu ważne. Pozbawiona wzniosłości i nadmiernej pompatyczności. Jest prosto i zwyczajnie, a jednak magicznie. Jeśli jesteście ciekawi, sami sprawdźcie. Łapcie ciepłą herbatę z gwiazdką anyżu i dajcie się porwać świątecznemu nastojowi. Co z tego, że w tym roku zimna przyjdzie do Was wcześniej – warto!
Gorąco polecam!

„(…) Uśmiech to radość. Coraz bardziej brakuje jej ludziom. Coraz częściej podążają za pieniądzem, który daje luksus i stabilność życia. Kiedy już go mają, spoglądają w lustro i czegoś doszukują się w swym odbiciu. Wciąż zauważają braki. Poddają się liftingowi twarzy, bo mogą, bo ich na taki zabieg stać. Tak naprawdę jest on zbędny, bo to, czego ludziom brakuje w ich odbiciu to uśmiech. Noszą go na twarzach zbyt rzadko.”

______________________________________________________________
Anna Dąbrowska, Jutro będziemy szczęśliwi, stron 304,
Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2017


Czytaj dalej

#66. Światło, które utraciliśmy - Jill Santopolo

Nauczyłeś mnie, że zawsze trzeba szukać piękna. W ciemności, w ruinach potrafiłeś odnaleźć światło. Nie wiem, jakie piękno i jakie światło teraz odnajdę. Ale spróbuję. Zrobię to dla ciebie. Bo wiem, że ty zrobiłbyś dla mnie to samo.

Lucy i Gabe poznali się 11 września 2001 roku. Gdy wieże WTC runęły, a pył przykrył Nowy Jork, zrozumieli, że życie jest zbyt kruche, by przeżyć je bez pasji i emocji. I zbyt krótkie, by nie być razem.
Wkrótce jednak Gabe postanawia przyjąć pracę reportera na Bliskim Wschodzie i wtedy wszystko się zmienia. Lucy dowiaduje się o jego decyzji w dniu, w którym produkowany przez nią program telewizyjny zdobywa nagrodę Emmy. Dzień jej triumfu staje się też dniem, w którym coś nieodwracalnie się kończy. W kolejnych latach Lucy będzie musiała podjąć niejedną rozdzierającą serce decyzję. Czy pierwsza miłość okaże się też ostatnią? 


Nie ukrywam, że miałam wysokie oczekiwania względem tej powieści. Po tak mocno nagłaśnianej premierze osadzonej w świecie wojny i w czasie jednej z największych tragedii, jaka dotknęła Stany Zjednoczone, spodziewałam się mocnej historii, z wyrazistymi bohaterami i emocjami, które mnie pochłoną, ale czy tak się stało?

„Niekiedy jedna chwila decyduje o naszym dalszym losie.”

Lucy i Gabe poznają się na studiach, dokładnie 11 września, w dniu, kiedy rzeczywistość wszystkich Nowojorczyków naznacza narodowa tragedia. Oboje dochodzą do wniosku, że życie jest zbyt krótkie i kruche, by odkładać je na później. Pragną czerpać z niego garściami, spełniać marzenia, uczynić świat lepszym i przede wszystkim być razem. Lucy i Gabe stali się dla siebie światłem, ale jak się jednak okazuje miłość nie zawsze wystarcza. Gabe, piękna artystyczna dusza, która zawsze odczuwała głębiej i mocniej niż inni, wciąż uważał, że robi zbyt mało, a rozczarowanie tym światem nieustannie pchało go do działania. Był niczym wolny ptak, nie potrafiący nigdzie zagrzać miejsca na dłużej. Potrzebował wolności, by się w tym odnaleźć, chciał zrobić coś dla świata, chciał by jego opowieści uwiecznione na zdjęciach trafiły do ludzi. To właśnie ta pasja i rozsadzające od środka pragnienie ostatecznie skłoniło go do przyjęcia posady reportera na trawionym wojną Bliskim Wschodzie. Właśnie wtedy życie Lucy obraca się w gruzy, a drogi jej i Gabe’a się rozchodzą. Czy zakochani w sobie do szaleństwa zdołają się jeszcze odnaleźć? O tym musicie już przekonać się sami. 

„Ukształtowałeś mnie, wiesz o tym? Ty i jedenasty września. Wszystkie moje późniejsze decyzje stanowiły konsekwencję naszego spotkania tamtego dnia.”

W tym miejscu warto nadmienić o dość ciekawej formie narracji, jaką zastosowała w swojej książce Jill Santopolo. Całą historię, przedstawioną na przestrzeni kilkunastu lat, poznajemy bowiem wyłącznie z punktu widzenia Lucy, która prowadzi swego rodzaju monolog, choć może należałoby napisać, że raczej jest to list adresowany do ukochanego. Lucy opowiada w nim strzępki ze swojego życia, momenty które w jakiś sposób naznaczyły jej przyszłość, te spędzone u boku Gabe’a oraz te, w których jego przy niej nie było. Dzieli się ze swoją miłością, a co za tym idzie również z czytelnikami, własnymi przemyśleniami, uczuciami jakie nią targały, wątpliwościami, obawami, lękami, które kładły się cieniem na jej życiu. Wszystko głęboko przeżywała i to czyniło tę historię bardziej osobistą, wręcz intymną. Trzeba przyznać, że autorka miała bardzo ciekawy pomysł na przeprowadzenie narracji w ten sposób, a fakt, że rozdziały były stosunkowo krótkie, każdy z nich zawierał jakąś puentę i określał konkretny etap w życiu głównej bohaterki, sprawił, że książkę, mimo przebijających ze stronic emocji, czytało się lekko i bardzo szybko. 

„Jesteś jak… Pegaz. […] Bellerofont nigdy nie pokonałby Chimery bez pomocy Pegaza. Dzięki swojemu rumakowi stal się kimś lepszym. Udało mu się wznieść ponad ból i cierpienie. Został bohaterem.”

Nie zmienia to jednak tego, że osobiście nie zapałałam sympatią do Lucy. Będę szczera, bywały momenty kiedy ta postać niemiłosiernie działała mi na nerwy swoim postępowaniem, zachowaniem i rozmyśleniami, gdy sama właściwie nie wiedziała czego i kogo chce. Co chyba w tym najgorsze, nie potrafiłam w żaden sposób zżyć się z bohaterami. Nie wczułam się w nich, nie rozumiałam ich, a momentami wręcz zaczynałam się irytować, zwłaszcza na Lucy, która niejednokrotnie szukała dziury w całym. Powinnam się więc przyznać, że chyba zapałałam większą sympatią do Gabe’a, którego w powieści było jak na lekarstwo niż do Lucy. Nie mam pojęcia, jak to możliwe, ale tak właśnie było. 
Miałam z tym duży problem podczas lektury i prawdę powiedziawszy wciąż mam mieszane uczucia, choć historia sama w sobie potrafiła ścisnąć mnie za gardło. Totalny paradoks, albo majstersztyk pisarski w wykonaniu Autorki. Nie wiem. 

„Fotografując cię nauczyłem się, jak uchwycić to, co najbardziej ulotne. Byłaś moją muzą i zainspirowałaś wszystkie te zdjęcia.”

Niemniej jednak ta historia pokazuje jedno, że prawdziwa miłość istnieje, ale nie jest ona prosta. Pomimo kilku irytujących elementów i pewnych niesnasek uważam, że Światło, które utraciliśmy to udana powieść. Przejmująca, dojrzała i autentyczna historia o życiu. O szczerej, ale trudnej miłości, o stracie, bolesnych rozstaniach, rozpaczy, zagubieniu i nadziei. Piękna, a jednocześnie bardzo smutna opowieść o decyzjach mających wpływ na dalsze życie, o straconych szansach, popełnianych błędach, konsekwencjach i trudnych wyborach. To książka, której zakończenie złamie niejedno serce i z pewnością wyciśnie potoki łez, więc zapas chusteczek jak najbardziej wskazany. 

„Niektórzy ludzie tylko na chwilę pojawiają się w naszym życiu, znikajać z niego potem na dobre. I nawet jeśli kiedyś jeszcze ich spotkamy, wymieniamy tylko zdawkowe ' Cześć, co słychać?'. Inne relacje wytrzymują próbę czasu i gdy dochodzi do spotkania po latach, zachowujemy się tak swobodnie, jakby czas się zatrzymał.”

Co najważniejsze autorka nie lukruje swojej powieści. Nie pokazuje, że miłość ma moc uzdrawiania, że jest w stanie pokonać każdą przeszkodę, zmienić człowieka i wszystko przezwyciężyć, a zakochani zawsze i bez względu na wszystko odnajdą do siebie drogę. To relacja z prawdziwego życia, otoczonego rutyną i codziennymi obowiązkami, ale również opis realnej miłości, która boli. W tej chwili jestem w stanie nawet zaryzykować stwierdzenie, że Światło, które utraciliśmy w zamyśle pisarki miało być historią, którą tak naprawdę każdy z nas mógłby opowiedzieć przy butelce wina najbliższemu przyjacielowi. Jill Santopolo wywleka bowiem na światło dzienne głęboko skrywane przez większość z nas uczucia. Żale, obawy, tęsknoty i poczucie, że przegapiliśmy w życiu coś ważnego. Na naszych oczach otwiera zapomniane dotąd, zakurzone, podniszczone pudełko i podnosi wieko, pozwalając by emocje, zapomniane marzenia i życiowe porażki wypłynęły na powierzchnię i zderzyły się z rzeczywistością. W swojej powieści podkreśla co naprawdę się liczy, jak niesamowicie ważne jest słuchanie partnera, pokazuje prawdy na temat życia, a nie tylko suche mądrości, które nijak się mają do codzienności i w żaden sposób nie da się ich przełożyć na praktykę. To właśnie dzięki tym, zdawać by się mogło, nieznaczącym szczegółom Jill Santopolo stworzyła powieść, która po prostu trafia do czytelnika i przemawia do niego. 

„Kobieta, którą przepełnia światło, rozświetla wszystko, czego dotknie. Lucy, Luce, luz, światło.”

Światło, które utraciliśmy to historia do bólu autentyczna i poruszająca, ale bez nadęcia, czy niepotrzebnej wzniosłości. Nie jest to ckliwe romansidło, ale niedoskonała i smutna opowieść o dwójce ludzi, których połączyła głęboka miłość. Historia, która właściwie może przydarzyć się każdemu z nas. Z pewnością jest to obowiązkowa lektura dla romantyczek poszukujących mocnych, emocjonalnych powieści, które poruszą serce i wycisnął łzy. 

„Nasza miłość pokonała czas, przestrzeń i logikę. |...| Jeśli napotkasz na swojej drodze taką miłość, oddaj się jej, podsycaj ją. Kiedy jej ulegniesz, narazisz swoje serce na blizny i rozterki. Ale jednocześnie sprawi ona, że poczujesz się nieskończony i niezwyciężony.”

________________________________________________________________
Jill Santopolo, Światło, które utraciliśmy, stron 304, OTWARTE, 2017
Przekład: Mateusz Borowski


Czytaj dalej

Jaskółki literackie - zapowiedzi września

W tym roku zima zawita do nas trochę wcześniej, ale czy to źle? Nie, pod warunkiem, że mamy pod ręką ciepły koc, gorącą herbatę, koniecznie z gwiazdką anyżu i oczywiście idealną na ten chłodny klimat książkę. Dlaczego o tym wspominam? Bo dzisiaj swoją premierę ma długo wyczekiwana przez czytelników (w tym przeze mnie) powieść Jutro będziemy szczęśliwi - kolejna już książka z pisarskiego dorobku wspaniałej Anny Dąbrowskiej (Stalowe serce / Nakarmię cię miłością / W rytmie passady). Tym razem będzie to nieco inna historia niże te, jakie do tej pory fundowała nam Autorka, choć bez wątpienia nadal będzie emocjonalnie i poruszająco. 

Życie pisze własne scenariusze
Trzy lata – już tyle czasu Zuza próbuje poskładać swoje życie od nowa, ale w tej skomplikowanej układance wciąż brakuje najważniejszego elementu – jej wielkiej miłości. Adam zniknął bez słowa pożegnania, zostawiając ją samą, ze złamanym sercem.
Kiedy Zuza postanawia zmienić swoje życie, zjawia się Adam. Czy dziewczyna będzie w stanie spojrzeć w oczy ukochanego, który tak boleśnie ją zranił? Czy tajemnica, którą skrywa Adam, stanie się przeszkodą w drodze do miłości?
Jutro będziemy szczęśliwi to książka, która rozgrzeje cię jak ciepła herbata z miodem, cytryną… i gwiazdką anyżu.*

A co jeszcze czeka na nas w zaczytanym wrześniu? Całkiem tego sporo, tylko spójrzcie.

12 WRZEŚNIA
POD SKÓRĄ
Agata Czykierda-Grabowska

BM DESIGN


>> RECENZJA <<  

Oskar wraca do domu po kilku latach nieobecności. Remont rodzinnego domu łączy z pracą w lokalnym klubie. To właśnie tam jego wzrok przykuwa dziewczyna wyłaniająca się z mgły.
Ada spędza wakacje, oddając się swojej największej pasji. Prowadzi zajęcia taneczne, a wieczorami wraz ze znajomymi imprezuje w największym klubie w mieście. Pojawienie się Oskara wywraca jej życie do góry nogami.
Tragedia podzieliła ich dawno temu. Nie da się o niej zapomnieć, jak nie da się zapomnieć o cierniu tkwiącym głęboko pod skórą. Czy można wybaczyć zdradę? Czy w obliczu tego, kim byli i kim się stali, zapomną o nienawiści i ponownie sobie zaufają?

ZŁA JULIA
Leisa Rayven

OTWARTE
 
Cassie przekonała się, że czasem miłość nie wystarczy. Minęło kilka lat, a ona nadal nie wie, dlaczego Ethan odszedł, nie oglądając się za siebie. Kiedy ponownie zjawia się w jej życiu, Cassie musi odegrać najtrudniejszą rolę – przybrać maskę obojętności, podczas gdy jej serce wyrywa się do ukochanego.
Gdy Ethan i Cassie otrzymują angaż w tej samej sztuce, ponownie zbliżają się do siebie. On w głębi duszy wierzy, że dostanie jeszcze jedną szansę, i przyrzeka, że naprawdę się zmienił. Ona wraca myślami do minionego czasu i próbuje zrozumieć to, co się wydarzyło. Przekonuje się jednocześnie, że nadal nie zna całej prawdy o swoim ukochanym. Czy nieufność rozdzieli ich na zawsze? A może miłość pozwoli im rozpocząć zupełnie nowy akt... ?

APTEKA MARZEŃ
Natasza Socha

PASCAL
 
Człowiekowi wydaje się, że jest odporny na śmierć. Że jest objęty ochroną, chociaż inni przecież umierają. Pędzimy samochodami, skaczemy ze spadochronami, balansujemy na granicy życia, a jednak nigdy nic złego się nie dzieje. Nie patrzymy na śmierć z pokorą, bo przecież nas samych ona nie dotyczy.
Człowiek staje się dorosły nie wtedy, gdy ubrania robią się dla niego za ciasne, ale gdy wyrasta z własnego egoizmu.
Ola i Karolina poznają się w nietypowym miejscu, w nietypowej sytuacji. Dzieli je dziesięć lat różnicy, co w przypadku dziecka i nastolatki jest przepaścią. Znajdują jednak wspólny język i pokazują, że nawet w najgorszych okolicznościach można myśleć o innych. Ola istnieje naprawdę, postać Karoliny łączy w sobie doświadczenia wielu nastolatek, którym życie podstawiło nogę.
To opowieść o skrajnych emocjach, potędze matczynej miłości, sile, jaką daje rodzina. O wielkiej aptece z marzeniami, które można dostać bez recepty. I o bohaterach, którzy mierzą się z powracającym pytaniem: kto ukradł im zwyczajne życie?

ÓSMY CUD ŚWIATA
Magdalena Witkiewicz

FILIA
 
Czy historia sprzed lat, usłyszana przypadkowo na drugim krańcu świata, może wpłynąć na nasze losy?
Kilka romantycznych chwil, przeżytych w czasie urlopu w Azji, budzi w Annie, trzydziestokilkuletniej singielce, dawno uśpione uczucia. Kobieta podejmuje decyzję, która na zawsze może zaważyć na życiu kilku osób. Jednak szczęście, będące pozornie w zasięgu jej ręki, rozsypuje się nagle niczym domek z kart.
"Ósmy cud świata" to opowieść o tym, że czasami trzeba zbłądzić w ciemnym lesie, by wreszcie znaleźć się na rozświetlonej polanie. A pierwszy promień słońca można niekiedy znaleźć ukryty w niepozornej, maleńkiej kopercie, zamkniętej w morskiej muszli przywiezionej z wakacji.

TY PRZECIWKO MNIE
Jenny Downham

WYDAWNICTWO NASZA KSIĘGARNIA
 
Jeżeli ktoś skrzywdzi twoją siostrę – czy będziesz szukać rewanżu? Jeżeli twój brat zostanie oskarżony o straszne przestępstwo – czy będziesz go bronić?
Mikey czuje bezsilny gniew, gdy jego siostra wyznaje, że została zgwałcona. Ellie jest zdruzgotana, kiedy jej brat zostaje posądzony o napaść. Teraz się spotykają.
To książka o lojalności i o wyborach, jakie się z nią wiążą. Ale przede wszystkim to książka o miłości.
NIEZWYKŁE KOBIETY DRUGIEJ RZECZYPOSPOLITEJ
Jerzy Chociłowski

AKURAT
 

Lata 1918-1939 zapisały się w historii Polski nie tylko rozwojem gospodarczym i politycznymi zawirowaniami towarzyszącymi odbudowie niepodległego państwa, ale także znaczącymi zmianami obyczajowymi, wśród których na pierwszy plan wysuwa się emancypacja kobiet.
Nadzwyczajne, niepospolite, zachwycające, wybitne, nietuzinkowe. Bez kompleksów, na przekór stereotypom, często wbrew społecznym normom i przesądom, śmiało rozwijały skrzydła w sztuce, nauce, literaturze i polityce. Odważnie prezentowały światu owoce swojego talentu, z zapałem współtworząc intelektualne i artystyczne zręby odzyskanej polskiej państwowości. Bez nich uboższe byłoby nie tylko międzywojenne XX-lecie, ale i czasy nam współczesne. Wspaniałe kobiety, o których warto i trzeba pamiętać.


LISTY NA POŻEGNANIE
James Helmuth, Freya von Moltke

SPOŁECZNY INSTYTUT WYDAWNICZY
 
Helmuth James i Freya von Moltke – dwoje młodych ludzi, opozycjonistów w nazistowskich Niemczech. On był jednym z twórców Kręgu z Krzyżowej. Ona – gospodynią tajnych obrad w dolnośląskim majątku rodzinnym. On w więzieniu oczekuje na proces i egzekucję, ona trwa przy nim do końca. Ten zbiór nigdy wcześniej nie publikowanych po polsku listów jest dokumentem miłości pokonującej więzienne mury i śmierć. Oraz świadectwem głębokiej wiary.
"Listy te związane są z jego śmiercią i moim dalszym życiem. Były dla mnie podstawą przetrwania, a więź, której są wyrazem, utrzymuje się do dziś. Mieliśmy prawie cztery miesiące, by się ze sobą pożegnać jako mąż i żona. To zwieńczenie, a jednocześnie najtrudniejszy czas naszego wspólnego życia. “
~ Freya von Moltke, 1991

JESTEM WRAKIEM, TO JEST MÓJ DZIENNIK. ALTERNATYWNY PORADNIK DLA WYPRUTYCH RODZICÓW
Shannon Cullen
MARGINESY
 
Bezpretensjonalny, szczery, zabawny. Nieprzewidywalny jak bycie rodzicem. Jestem wrakiem to dziennik, w którym zanotujecie najważniejsze daty, sporządzicie niezbędne listy, pocieszycie się słowami innych rodziców. Znajdziecie tu miejsce na swoje niepoukładane myśli, niespełnione oczekiwania oraz wszystkie zarówno piękne, jak i trudne momenty rodzicielstwa. Jakie? Na przykład takie: "Jeśli chcesz się dowiedzieć, co było w jadłospisie dziecka w ostatnim roku, zajrzyj pod fotelik w samochodzie". "Każdy z nas ma w swoim życiu chwile, które wystawiają na próbę naszą odwagę. Zabranie dziecka w gości do domu z białym dywanem jest jedną z nich". "Bycie wspaniałym rodzicem mieści się gdzieś pomiędzy nie rób tego a rób jak chcesz". "Nie zdajesz sobie sprawy, ilu ludzi nie lubisz, dopóki nie musisz wybrać imienia dla swojego dziecka".
Shannon Cullen wymyśliła Jestem wrakiem, kiedy opiekowała się swoimi maluchami. Codziennie zapisywała przynajmniej jedno zdanie podsumowujące miniony dzień. Po roku potrafiła odtworzyć nie tylko najważniejsze daty w życiu dziecka, ale również emocje, które jej towarzyszyły. Jestem wrakiem daje taką możliwość innym rodzicom, a jednocześnie pozwala się pośmiać i spojrzeć z perspektywy na ten najpiękniejszy i najstraszniejszy czas – pierwszy rok z dzieckiem.
Shannon Cullen ma dwójkę dzieci, mieszka w Londynie. Jako doświadczona mama początkującym rodzicom zaleca dużo dobrego humoru, wyrzeczenie się snu, nieustającą gotowość do przytulania i... sporo ginu. Kiedy nie zajmuje się zmienianiem pieluch lub sprzątaniem klocków Lego, pracuje w wydawnictwie. 

ZATOKA. GROM NA WODACH ZATOKI PERSKIEJ
Naval

BELLONA


Zatoka jest kontynuacją wspomnień Navala opisanych w książce Ostatnich gryzą psy, w której akcja urywa się wraz z walącymi się wieżami WTC 11 września 2001 roku.
Ten przełomowy moment, który wstrząsnął światem, miał też decydujący wpływ na historię GROM-u.
W chwili gdy świat wstrzymał oddech, czekając na uderzenie koalicji w dyktaturę Saddama Husajna, wody Zatoki Perskiej były najbardziej zapalnym punktem na mapie świata. Niezależnie od tego, co dzieje się w polityce międzynarodowej i jaką skomplikowaną historię napiszą przywódcy światowych mocarstw, żołnierze jednostek specjalnych przygotowują się do działania. Nie tylko się szkolą, ale także przeprowadzają niebezpieczne, tajne operacje.
Do takiej też „roboty“, wczesną wiosną 2002 r., na wody Zatoki Perskiej został wysłany komponent GROM-u. Po morderczym treningu w Polsce, gdzie żołnierze przemierzali z wielkim obciążeniem góry, skakali do lodowatego Bałtyku z potężnego tankowca lub „zdobywali“ platformę wiertniczą, wylądowali na rozgrzanej płycie lotniska w Kuwait City. Ich domem na długie miesiące stał się wielki hangar w amerykańskiej bazie w Doha, a miejscem działania wody okalające strefę przygraniczną Iraku i Iranu.
Oprócz doświadczenia zdobyli tam coś bardzo cennego – zaufanie legendarnej jednostki SEAL, z której żołnierzami przyjdzie im w niedalekiej przyszłości walczyć ramię w ramię.

13 WRZEŚNIA
OSTATNIA PRAWDZIWA LOVE STORY
Brendan Kiely

SONIA DRAGA

Sensem życia jest nauczyć się kochać.
Tak mawia Dziadzio. Dla siedemnastolatków Hendrixa i Corriny, których poza wiekiem łączy jedynie poczucie samotności, brzmi to jak kolejny tekst popowej piosenki, która ma przekonać młodych, że życie tak naprawdę nie jest do kitu. No dobra, a zatem miłość. Jasne.
Sprawa z Corriną wygląda tak – adopcyjni rodzice tłamszą ją, usiłując ukształtować na kogoś zadowalającego i przewidywalnego, kogoś takiego jak oni. A ona kocha muzykę i wypatruje wszelkiej okazji, by się wyrwać i stać tym, kim naprawdę chce. Choć sama jeszcze nie wie kim.
A Hendrix? Hendrix jest fajny. Jest trochę poetą, trochę outsiderem. Jego tata nie żyje, a mama żyje pracą. Jedyną prawdziwą rodziną jest dla niego Dziadzio, który go wychował, ale ten w szybkim tempie przegrywa z Alzheimerem. Hendrix składa dziadkowi niemożliwą do spełnienia obietnicę – że zabierze go na wzgórze, gdzie po raz pierwszy pocałował żonę, nim choroba odbierze mu pamięć o miłości jego życia.
Pewnej upalnej, lipcowej nocy Hendrix i Corrina postanawiają zaryzykować wszystko. Kradną samochód, wyciągają Dziadzia z apartamentów dla seniorów, na tylną kanapę ładują psa zwanego Starym Grzmotem i wyruszają w podróż przez cały kraj z Los Angeles do Nowego Jorku. Ścigani przez rodziców, lekarzy dziadka, a także policję, Hendrix i Corrina mogą na własną rękę się przekonać, czy Dziadzio ma rację twierdząc, że jedynymi historiami, jakie przetrwają są historie miłosne.
 
20 WRZEŚNIA
NAJTWARDSZA STAL
Scarlett Cole

MUZA
 
Harper Connelly ukrywa się pod przybranym nazwiskiem przed byłym partnerem - narkomanem i psychopatą.
Trent Andrews po życiowych zawirowaniach, po latach terminowania pod okiem mistrza, otwiera własne studio tatuażu, które szybko zyskuje rozgłos i renomę.
Pewnego dnia Trent spotyka na ulicy olśniewającą dziewczynę. Nie wierzy własnemu szczęściu, kiedy jakiś czas potem ta sama dziewczyna przychodzi do jego studia, żeby zamówić tatuaż… na bliznach. To Harper, która w ten sposób ostatecznie chce zerwać z koszmarną przeszłością.
Dla dwojga młodych ludzi rozpoczyna się nowy niezwykły okres w życiu.
Stopniowo odkrywają, że bliskość może być piękna i bezpieczna; że warto o siebie zawalczyć, że dobrze jest umieć się bronić, że miłość nie musi ranić, a troskę można wyrażać na różne sposoby. Ale nie żyją w próżni i świat nie zatrzymuje się tylko dlatego, że się poznali. Trent znienacka dostaje intratną propozycję udziału w telewizyjnym show, co może zaowocować przełomem w jego karierze zawodowej. Harper otrzymuje niepokojące esemesy, świadczące o tym, że jej były partner-oprawca trafił na jej trop.
Nowe wyzwania wystawiają na próbę kiełkujące uczucia.
Czy Harper i Trent znajdą w sobie dość siły, by pokonać przeciwności losu i zostać razem na zawsze, na dobre i na złe? 
21 WRZEŚNIA
LIST Z PRZESZŁOŚCI
Mairi Wilson

KOBIECE
 

Wypełniona sekretami i intrygującymi zwrotami akcji wspaniała opowieść o odkrywaniu tajemnic przeszłości.
W przeciągu kilku dni serce Lexy Shaw rozpadnie się na milion kawałków, a jej świat legnie w gruzach. Najpierw w tragicznym wypadku ginie jej matka. Kilka dni później umiera ukochana niania z dzieciństwa – Ursula, która zapisuje cały majątek młodej kobiecie. Kiedy Lexy porządkuje dokumenty Ursuli, natrafia na informację, która każe jej zwątpić we własne pochodzenie i sprawia, że kobieta rusza w poszukiwaniu utraconej tożsamości do Afryki. Dopiero w egzotycznym MalawiLexy odkrywa, że przez wiele lat żyła w kłamstwie, a jej życiu zaczyna zagrażać poważne niebezpieczeństwo.

22 WRZEŚNIA
DOMINIC (Bracia Slater tom 1)
L.A.Casey

KOBIECE
 
UWAGA! OSTRZEŻENIE!

Jeśli nie tolerujesz dominujących i zaborczych mężczyzn, Dominic NIE jest dla ciebie. Jeśli nie lubisz pewnych siebie kobiet, które są zimnymi sukami, Dominic NIE jest dla ciebie. Jeśli nie lubisz postaci, które nie potrafią utrzymać nerwów na wodzy, Dominic NIE jest dla ciebie. Przede wszystkim, jeśli nie lubisz postaci, które DUŻO PRZEKLINAJĄ i bez cenzury mówią, to, co myślą Dominic NAPRAWDĘ NIE jest dla ciebie.
Bronagh Murphy wie, czym jest ból po stracie. Kiedy była mała, jej rodzice zginęli w wypadku samochodowym. Od tej pory trzyma innych na dystans. Ma już dość cierpienia. Wychodzi z prostego założenia – jeśli nie będzie rozmawiać z ludźmi ani wdawać się z nimi w relacje, zostawią ją w spokoju. Właśnie tego chce.
Kiedy spotyka Dominica Slatera zupełnie niechcący robi dokładnie to, co najbardziej go pociąga. Uparcie go ignoruje. Dominic jest zdezorientowany – zazwyczaj wszyscy skupiają na nim uwagę. A już na pewno WSZYSTKIE. Wszystkie z wyjątkiem pięknej, ale zimnej brunetki.
To wystarczy, żeby Dominic jej zapragnął. A jedynym sposobem na zaspokojenie pragnień, jaki Dominic zna jest siła.
Dominic zdobywa to, czego pragnie.

BRONAGH (Bracia Slater tom 1.5)
L.A.Casey

KOBIECE
 
Bronagh Murphy w ciągu ostatnich lat przeszła wiele, zatem kiedy zbliżają się jej dwudzieste pierwsze urodziny, jedyne, o czym marzy, to relaks z rodziną. Na spokojnie.
Jej chłopak, Dominic Slater, nie zna pojęcia „na spokojnie”. Mówiąc szczerze, nigdy nie znał i nie zamierza poznać. Adrenalina to jego narkotyk. Wymyśla doskonały plan – jednocześnie romantyczny i ekscytujący. Jednak jego wersja słowa „ekscytujący” bardzo różni się od tej znanej przez Bronagh. Wkrótce się dowie, jak bardzo.
Kiedy sprawy przyjmą niekorzystny obrót, a Dominic znowu będzie walczyć o swoją dziewczynę, Bronagh stanie w obliczu bardzo trudnej decyzji. Trwać u boku swojego gorącego faceta albo odejść i nigdy nie oglądać się za siebie.
Bronagh zatrzymuje to, co kocha.

25 WRZEŚNIA
JEZIORO PEŁNE ŁEZ
Wojciech Wójcik

WYDAWNICTWO ZYSK i S-ka

Prawda może zniszczyć.
Wakacyjną sielankę w ośrodku wypoczynkowym na Mazurach przerywa brutalne morderstwo. To jednak dopiero początek niebezpiecznej gry, której korzenie sięgają serii tragicznych wydarzeń sprzed lat.
Marcin pięć lat wcześniej w przypadkowej bójce zabił człowieka. Po odbyciu kary wrócił w rodzinne strony i teraz uświadamia sobie, że ktoś chce go wrobić w nowe morderstwo. Jeszcze bardziej przerażające jest jednak to, jak zachowują się ludzie wokół niego – zarówno ci, za którymi tak tęsknił, jak i ci, których obecnie poznał, pracując w ośrodku. Beztroskie z pozoru miejsce skrywa sekrety tak mroczne, że wszystko inne wydaje się przy nich jedynie dziecinną igraszką.
Droga do prawdy jest kręta i wyboista. A na jej końcu znajduje się jezioro. Jezioro pełne łez... 

26 WRZEŚNIA
BYŁAM KOCHANKĄ ARABSKICH SZEJKÓW
Laila Shukri

PRÓSZYŃSKI MEDIA
 
Wstrząsająca historia Polki, którą rozkochano, aby sprzedać...
Opowieść jednej z tysiąca kobiet, która stała się żywym towarem. Laila Shukri dotarła do niej i wysłuchała jej historii, aby móc opowiedzieć ją światu.
W jednym z klubów Julia poznaje Tarka, przystojnego Syryjczyka, który ją oczarował, a następnie zaprosił na egzotyczną wycieczkę do Dubaju. Na miejscu okazuje się, że kobieta znalazła się w rękach jednego z największych gangów handlujących ludźmi. Rozpoczyna się koszmar seksualnego zniewolenia, brutalnej fizycznej i psychicznej przemocy...
Jak w XXI wieku wygląda handel ludźmi? Czy tylko śmierć jest wybawieniem z niewoli? Brutalna rzeczywistość tysięcy kobiet wykorzystywanych przez najbogatszych szejków, o której świat woli nie mówić głośno.

27 WRZEŚNIA
ANIA. BIOGRAFIA ANNY PRZYBYLSKIEJ
Grzegorz Kubicki, Maciej Drzewicki

AGORA
 
Pierwsza, autoryzowana przez rodzinę biografia Anny Przybylskiej.
Łobuziara z urodą nastolatki i głosem Jana Himilsbacha, w zasadzie nie musiała niczego grać. Pojawiła się w polskim kinie znikąd i od razu stała się fenomenem: przed kamerą bardziej naturalna od szkolonych aktorek, utożsamiała "polski sen lat 90. " – była idealną dziewczyną z sąsiedztwa, która trafiła na okładki magazynów i do telewizji w szczytowych godzinach oglądalności. Ania Przybylska została "Królową Serc" w kraju, w którym ludzie sukcesu – zwłaszcza "piękni i młodzi" – nigdy nie mają łatwo.
Była sympatyczną Marylką ze Złotopolskich, ale też dziewczyną z rozkładówki "Playboya". Raz mówiła, że nie ma pomysłu na życie poza aktorstwem, innym razem – że na pierwszym miejscu jest rodzina. Długo nie miała szczęścia w miłości, lecz ciągle była zakochana. Spieszyła się momentami tak, jakby czuła, że to wszystko może zbyt długo nie potrwać. Jakby wiedziała, że szybko musi zawierać związek, zakładać rodzinę, urodzić dzieci, by zdążyć się jeszcze tym wszystkim nacieszyć – opowiadają w książce jej bliscy.
"Długo nie zgadzałam się na tę publikację, wszystko było jeszcze zbyt świeże. Raz jedyny udzieliłam wywiadu, który ukazał się w Wysokich Obcasach. Po raz pierwszy pomyślałam wtedy, że może warto, by ludzie, którzy kochali moją córkę – a dowody tego uczucia spotykają mnie do dzisiaj – zachowali w pamięci obraz takiej Ani, jaką była naprawdę. Nie ten wykoślawiany w szukających często taniej sensacji mediach, ale prawdziwy. Taki, który mogą znać tylko najbliżsi. I że chciałabym móc taką książkę dać w prezencie wnukom. Biografia napisana przez Grzegorza Kubickiego i Macieja Drzewickiego jest właśnie taka. "
Krystyna Przybylska, matka aktorki

NAJLEPSZY POWÓD BY ŻYĆ
Augusta Docher

OMGBooks
 
"Wszystko trwało ułamek sekundy. Błysk ognia i nagle jestem w ognistej kuli. Dociera do mnie, że się palę. Jestem żywą ludzką pochodnią. "
Dominika budzi się po kilku dniach. Wie, że to był wypadek, a ukochany ojciec wcale nie chciał jej zabić. Teraz, kiedy on jest w więzieniu, ona leży w szpitalu i walczy o życie. Chociaż właściwie, to inni walczą za nią, ponieważ ona się już poddała. Ale to, co miało być końcem, okazuje się być początkiem...
Przewrotny los stawia na jej drodze ambitnego młodego lekarza, który dostrzega w niej coś więcej niż tylko pacjentkę. Gdy on będzie leczył jej ciało, jego brat Marcel, czarna owca szanowanej rodziny, spróbuje uleczyć jej duszę.
Tylko czy to jest w ogóle możliwe? Czy pęknięte serce potrafi jeszcze kochać? I czy ktoś, kto ma tyle powodów, by się zabić, odnajdzie ten jeden, by żyć?

DZIEWCZYNA MOJEGO BRATA
K.A.Linde

BURDA PUBLISHING POLSKA
 
Kiedyś chodziłam z jego bratem. On tego nie pamiętał, a ja wolałabym zapomnieć. Od dawna nie chciałam mieć nic wspólnego z tą rodziną, ale kiedy wróciłam do domu, Jensen Wright wtargnął w mój świat. Miał pewność siebie miliardera i boski seksapil. Nawet ja musiałam ulec naszej wzajemnej fascynacji. Wpasował się w moje życie niczym brakujący kawałek układanki. Szkoda, że zapomniał o tym, co mogłoby nas zniszczyć. Bo Jensen Wright niczym się nie dzieli. Z nikim. A jeśli jego brat odkryje prawdę, wszystko może runąć. Wziąwszy to pod uwagę, czy się nie pomyliłam?

WE DWOJE
Nicholas Sparks

ALBATROS
 
32-letni Russell Green ma wszystko: wspaniałą żonę, uroczą 6-letnią córkę, prestiżową posadę dyrektora reklamy w dużej firmie oraz wygodny dom w Charlotte. Jego życie przypomina piękny sen, a szczęście skupia się wokół jego miłości, Miriam. Ale na lśniącej powierzchni idealnej bańki mydlanej zaczynają pojawiać się rysy… Ku rozpaczy i zaskoczeniu Russa, jego życie niespodziewanie wywraca się do góry nogami. W ciągu kilku miesięcy traci żonę i pracę. Musi zająć się córką i zaadaptować się do nowej rzeczywistości. Przyjdzie mu zmierzyć się z nieznanym, pokonać własne słabości, sięgnąć po umiejętności, z których nigdy nie korzystał. Czeka go wielki emocjonalny test, ale też… niespodziewana nagroda. 
LISTY DO UTRACONEJ
Brigid Kemmerer

WYDAWNICTWO YA!

Przypadek czy przeznaczenie? Ten list mógł przecież znaleźć każdy...
Declan Murphy to "typ spod ciemnej gwiazdy". W szkole boją się go nawet nauczyciele. Zbuntowany siedemnastolatek odbywa na cmentarzu obowiązkową pracę na cele społeczne. Pewnego dnia na jednym z grobów znajduje list. Zaintrygowany czyta go i postanawia odpowiedzieć. Gdy Juliet Young odkrywa, że ktoś naruszył jej prywatność i przeczytał list do zmarłej przed niecałym rokiem matki, jest zdruzgotana. Matka Juliet pracowała jako fotoreporterka w różnych miejscach na świecie, dlatego często porozumiewała się z córką poprzez listy. Pokonując złość, odpisuje na wiadomość nieznajomego. Z czasem między Juliet i Declan rodzi się miedzy nimi nić porozumienia.

ANONIMOWE WYZNANIA
Opracowania zbiorowe

NOVAE RES
 
Anonimowe wyznania – najpopularniejszy serwis w Polsce, w którym ludzie opisują anonimowo, a przez to bez ogródek, cenzury i wstydu swoje niesamowite historie. Miesięcznie odwiedza tę stronę blisko milion osób, generując ponad 17 milionów wejść!
Oto kilkaset najlepszych historii, które opublikowali w serwisie – historie spektakularnych wpadek, zaskakujących sukcesów, wstydliwych porażek czy prześmiesznych wydarzeń. Historii, którym udało się roześmiać, zadziwić, rozbawić i doprowadzić do łez setki tysięcy internautów. A to wszystko w jednej książce, którą napisało życie.

MŁODY ŚWIAT
Chris Weitz

INSIGNIS
 
Witaj w Nowym Jorku – mieście rządzonym przez nastolatków
Tajemnicza epidemia zmiotła z powierzchni Ziemi dorosłych i dzieci, oszczędzając jedynie nastolatków. By przetrwać w chylącym się ku upadkowi świecie, młodzi łączą się w plemiona. Jefferson, mimowolny przywódca grupy zamieszkującej okolice Placu Waszyngtona, oraz Donna – obiekt jego skrywanej miłości – każdego dnia stawiają czoła niebezpieczeństwom postapokaliptycznego chaosu, świadomi, że ich dni są policzone.
Gdy jeden ze współplemieńców wpada na trop lekarstwa, które pozwoli im się wymknąć nieuchronnej śmierci, pięcioro nastolatków wyrusza na ryzykowną ekspedycję. W drodze do celu będą musieli pokonać terytoria opanowane przez gangi, fanatyków i bojówki; ich wędrówkę będą znaczyły wymiany ognia, ucieczki, cierpienie i śmierć. Czy młodym bohaterom uda się ocalić wymierającą populację? Jakie mroczne zakamarki ludzkiej psychiki odkryją podczas tej ryzykownej eskapady?

HIMALAISTKI. OPOWIEŚĆ O KOBIETACH, KTÓRE POKONAŁY KAŻDY SZCZYT
Mariusz Sepioło

ZNAK
 
Innej drogi niż pod górę po prostu nie ma
Polki budowały legendę światowego himalaizmu. To one były pierwsze. Ich życiorysy to gotowe scenariusze filmowe.
Wanda Rutkiewicz nieraz spojrzała śmierci w oczy. Dobrosława Miodowicz-Wolf umarła, pomagając innym. Halina Kruger-Syrokomska zasnęła w namiocie na wysokości kilku tysięcy metrów i nigdy się nie obudziła. Ale te, które przeżyły, mówią: góry są po to, żeby w nich żyć, a nie umierać.
Przez wiele lat zmagały się z własnym środowiskiem – pełnym męskiego szowinizmu i dyskryminacji. O swoją pozycję musiały walczyć podwójnie ciężko. Niektóre za tę walkę zapłaciły podwójną cenę.
Kogo kochały? Kogo kochają? Jak wygląda ich prywatność w Polsce, a jak w Himalajach? Dlaczego zostawiają domy, mężów i dzieci, by się wspinać? "Uciekają" czy "gonią"?
Ta książka po raz pierwszy odsłania historię polskich himalaistek.

ZAŚLEPIENIE
Aga Lesiewicz

INSIGNIS
 
Znasz to uczucie. Twoje życie jest na
właściwym torze i wszystko idzie zgodnie
z planem. A potem nieoczekiwanie wydarza
się coś, co wywraca twój świat do góry
nogami. Takie rzeczy przydarzają się
każdemu, ale w przypadku Kristin Ryder
sytuacja przybrała znacznie gorszy obrót...
Kristin jest dobrze zapowiadającą się fotograficzką. Mieszka w modnym lofcie w londyńskiej dzielnicy Hoxton wraz ze swoim chłopakiem Antonem, artystą streetartowym. Kiedy Kristin zaczyna otrzymywać
anonimowe e-maile, przestaje czuć się bezpiecznie. Dodawane do wiadomości niepokojące załączniki wskazują na to, że ich nadawca zna doskonale wiele faktów z przeszłości Kristin. Wkrótce jej życie wymyka się spod kontroli.
Komu może zaufać? Czy zdoła odkryć tożsamość tajemniczego nadawcy, zanim będzie za późno?
Zaślepienie, zapierająca dech w piersiach powieść Agi Lesiewicz, będzie trzymała cię w napięciu aż do ostatniego trzasku migawki.

28 WRZEŚNIA
LADIES MAN
Katy Evans

KOBIECE
 
Spin-off bestsellerowej serii Manwhore.
To mężczyzna, z którym nie chodzi się na randki. To mężczyzna, który nie spodoba się twojej mamie. To mężczyzna, który złamie ci serce.
Tahoe Roth to najlepszy przyjaciel Malcolma Sainta. Człowiek o twarzy anioła i duszy diabła, którego jedno spojrzenie powoduje przyspieszone bicie serca, seks traktuje jak lekarstwo na wszystko. Gina jest piękną dziewczyną, która w obecności Tahoe woli być ostrożna. Kiedyś ją odrzucił, a ona odrzuciła jego. Oboje czują się rozbici. Wygląda na to, że tych dwóch części nie można już ze sobą połączyć. Choć czują do siebie niewiarygodną chemię i fantazjują o sobie bez opamiętania, pozostają jedynie przyjaciółmi. W końcu Gina uświadamia sobie, że jedyny facet, którego pragnie to uparty i niedostępny Tahoe Roth. 


JEST TEGO TROCHĘ, PRZYZNACIE? 
JA MAM SWOICH FAWORYTÓW NA WRZESIEŃ, A WY?
Czytaj dalej

# mistrzowski book tag

Dawno nie było na blogu żadnej zabawy, a więc dzisiaj zamiast z recenzją przychodzę do Was z BOOK TAGIEM. Ale nie, że z takim zwykłym, prostym do realizacji i okrutnie banalnym, tylko prawdziwym MISTRZOWSKIM BOOK TAGIEM, do którego, muszę to otwarcie przyznać, nominowałam się sama, idąc jednak za namową autorki bloga Milowisko. Milo Ka zapoczątkowała zabawę razem z Sylwią Dubielecką, współautorką powieści Klątwa Przeznaczenia, którą miałam okazję całkiem niedawno przeczytać i zrecenzować.
Lubię BOOK TAGI nawet jeśli nie pojawiają się one na blogu zbyt często, ale muszę się przyznać, że Mistrzowski Book Tag opracowany w oparciu o Mistrzów Wielkiego Zgromadzenia Związku przysporzył mi nie lada wyzwania. Nie było łatwo to fakt, ale mimo wszystko świetnie się bawiłam, próbując dopasować znane mi powieści do cech nadanych przez Twórczynie tagu.
Mam nadzieję, że podołałam temu niełatwemu zadaniu, a Was kochani zapraszam do brania udziału w zabawie. Czujcie się nominowani, dzielcie się TAGIEM ze znajomymi blogami i puszczajcie KLĄTWĘ w świat! 


Bezwzględny, skrupulatny i doskonale wyszkolony płatny zabójca, który likwiduje wyznaczone cele z zimną krwią i bez najmniejszych nawet wyrzutów sumienia. Człowiek, który ufa tylko sobie i polega wyłącznie na własnym instynkcie, jest widmem spędzającym sen z powiek wrocławskiej policji. Czy muszę pisać cokolwiek więcej? 


Głównym bohaterem powieści jest Will Traynor. Młody, odnoszący sukcesy biznesmen, nieugięty negocjator i chłopak z ogromną pasją do życia, który czerpał ze świata garściami i spełniał marzenia. Jeden deszczowy dzień, chwila nieuwagi i wypadek wykreślają Willa z życia i odbierają mu wszystko, co było mu drogie. Aktywny i dynamiczny dotąd mężczyzna od dwóch lat przykuty jest do wózka i całkowicie zależny od innych. On jednak wie, jak położyć kres swoim cierpieniom, czemu kategorycznie sprzeciwia się rodzinna i najbliżsi przyjaciele. Nikt nie chce podjąć decyzji i przyłożyć ręki do absurdalnego w ich mniemaniu pomysłu Willa.
Mocna, głęboka i silnie poruszająca historia, która wyciska łzy i daje do myślenia. Po prostu piękna.


Jedna z najpiękniejszych książek, jakie do tej pory czytałam. Myśl Autorki zapisana na kartach powieści: 

Czasami sobie myślę, że piękno może odstraszać miłość.  Bo czasami zakochujemy się w twarzy, a nie w tym, co się pod nią kryje

- mówi o tej historii absolutnie wszystko.
Małe, ciche, typowo amerykańskie miasteczko i grupa uczniów tamtejszego liceum. W takich okolicznościach poznajemy Fern Taylor – zakompleksioną córkę pastora i Amborse’a Younga – przystojnego i utalentowanego kapitana szkolnej drużyny, który po wydarzeniach z 11 września wraz z przyjaciółmi postanawia zaciągnąć się do wojska. Tak zaczyna się historia dziewczyny z syndromem brzydkiego kaczątka, która zamiast nieskazitelnej urody posiadała cudowne serce i chłopaka, któremu wojna odebrała nie tylko twarz, ale to, co było dla niego w życiu najistotniejsze. Przejmująca, wzruszająca i mądra opowieść o tym, że niczego w życiu nie można brać za pewnik, że wygląd to nie wszystko i że warto czasem podjąć wysiłek, by zajrzeć pod powierzchnię, bo niekiedy brzydota skrywa w sobie prawdziwe piękno.


Mówi się, że w związku trójka to już tłum. I coś w tym jest.
Ridge i Sydney poznają się w dość nietypowych okolicznościach i jeszcze w mniej spodziewany sposób zostają współlokatorami. Ona pisze niesamowite teksty i właśnie przyłapała chłopaka na zdradzie. On jest wybitnym muzykiem, zakochanym w swojej dziewczynie. Wspólne mieszkanie i pasja nieoczekiwanie zbliża ich do siebie. Wzajemne muzyczne przyciąganie i gwałtownie wybuchające między nimi uczucia zaczynają toczyć zaciętą walkę z lojalnością i uczciwością w stosunku do bliskich. Co prawda bohaterowie nie zmieniają partnerów jak rękawiczki, ale uczuciowe zaplątanie w jakie się wmanewrują wywołają niemały bałagan, przysporzą cierpienia i poniosą za sobą ofiary.


Jesienna miłość - Nicholas Sparks
Lokalny playboy i łobuz London Carter poznaje niepozorną Jamie Sullivan, dziewczynę, która jest inna niż rówieśniczki. Spokojna, ułożona i cicha, nie rozstaje się z Biblią, nie ma przyjaciół, a cały wolny czas poświęca na naukę i opiekę nad owdowiałym ojcem – tamtejszym pastorem. Szkolne przedstawienie odmienia ich  życie na zawsze, ale czy dziewczyna z radykalnymi zasadami i beztroski chuligan mają szansę na miłość?


Naprawdę mocna i bezkompromisowa historia z trudnym do zaakceptowania tłem moralnym, w której idealnie sprawdza się stara prawda, że przeciwieństwa naprawdę się przyciągają. Co bowiem może połączyć osiemnastoletnią uczennicę z dobrego, pełnego zasad domu z okrutnym i bezwzględnym skinem NS, który ma swoje ideały, bractwo i prawdy, w jakie nieprzerwanie wierzy. Agnieszka Lingas-Łoniewska w swojej powieści pokazała, że pełen nienawiści, wierny swoim zasadom skin, który tępi wszelkie słabości i który w imię idei czystej krwi bez skrupułów glanuje brudasów, posiada również drugą twarz – opiekuńczego, pełnego ciepła i niepoprawnego romantyka, który z czułością adoruje swoją kobietę. Bo miłość potrafi ogrzać najbardziej skostniałe serce.


Co prawda w tym przypadku nie irytowały mnie imiona czy przezwiska nadane bohaterom przez Anię Bellon, jako takie, ale nie lada problem sprawiała mi ilość postaci o podobnie brzmiących imionach. Przyznam się bez bicia, że odczuwałam frustrację za każdym razem, gdy podczas lektury musiałam przekartkować strony wstecz, by raz jeszcze spróbować wyłapać różnicę pomiędzy Kylerem, Kaydenem i knajpą Keller’s. Przy takiej ilości bohaterów, jakich do serii wprowadziła autorka wszelkie tego typu podobieństwa wprowadzają jedynie chaos i nie sprzyjają lekturze.


Reguły uległości - Gina L.Maxwell
Może nie do końca o zakład chodzi, ale jest blisko. Vanessa MacGregor jest prokuratorem okręgowym i kobietą, która uważa, że może zaplanować swoje szczęście pod warunkiem, że będzie żyła według siedmiu, wymyślonych przez nią zasad. Spotkanie z mistrzem mieszanych sztuk walki, seksownym Jaxem Marisem wystawia jej samodyscyplinę i żelazne zasady na ogromną próbę. Jax ma siedem dni i siedem nocy, by złamać siedem zasad Vanessy. Wygrać może tylko jedno z nich. 


Bohaterem powieści jest Mojżesz. Dziecko cracku, będące na bakier z prawem. Wybuchowy, porywczy i pełen temperamentu chłopak z niezwykłym malarskim talentem i głęboko skrywanym darem, który umożliwia mu dostrzeganie tego, co dla innych jest niewidoczne. To właśnie ten dar przysparza mu nieograniczonych problemów, a jeden dramatyczny w skutkach incydent rozdziela go z ukochaną, zmusza do porzucenia dotychczasowego życia i egzystowania w całkowitej izolacji od świata. Czy to możliwe, to już inna sprawa. 


Czy istnieje sposób, by zmiękczyć skutecznego i nieustępliwego waszyngtońskiego obrońcę, budzącego strach lidera i zimnego drania o wyglądzie rugby’sty? Owszem. Wystarczy arsenał w postaci delikatnej, z pozoru kruchej kobiety i szóstki dzieciaków, by w rosłym, władczym i zdyscyplinowanym draniu bez sentymentów, obudzić ciepłego, troskliwego i gotowego na poświęcenia człowieka o wielkim sercu, dla którego kobieta i dzieci staną się całym światem. 


To trzecia część cyklu Rain, w której poznajemy Rachel. Młodą dziewczynę, o której śmiało można powiedzieć, że ma udane życie, spójnie zaplanowaną przyszłość i cudownego chłopaka, z którym pragnie spędzić resztę swoich dni. Wszystko jednak zmienia tragiczna w skutkach noc. Wypadek, z którego Rachel absolutnie niczego nie pamięta, a gdy po kilku dniach budzi się w szpitalu dociera do niej wiadomość, że człowiek, który był biciem jej serca nie żyje. Świat Rachel rozpadł się, niczym domek z kart, a jedyną osobą, która ją wspiera i rozumie jest przyjaciel z dzieciństwa. Niestety przeszłość wciąż jest dla Rachel jedną wielką niewiadomą, a sekrety i stopniowo odkrywane kłamstwa powoli niszczą nie tylko kruche zaufanie, ale również obraz tego, co dziewczyna uważała za synonim szczęścia. 


W tej historii zło przybiera formę uzależnienia. Meredith Walters stworzyła mocną, naprawdę przekonującą, dopracowaną i bardzo emocjonalną powieść z gatunku New Adult, jakiej jeszcze nie było, ukazując za sprawą swojej książki, że największe zło nie musi przybierać fizycznej formy, by zniszczyć człowieka, a niekiedy nasi najwięksi wrogowie to mi sami i nasze słabości. 



Oraz każdego, kto ma ochotę wziąć udział w zabawie!

Dla ułatwienia poniżej pakiet wszystkich pytań:
1. ESTON, leniwy Mistrz Jeździectwa - Książka, w której ekspert polega na własnej dziedzinie.
2. ARGUS, pracowity Kanclerz Związku - Książka, w której wszyscy uciekają od brudnej roboty.
3. GAVIN, niechlujny Mistrz Siły i Równowagi  - Książka, w której nie liczył się wygląd.
4. HAROLD, próżny Mistrz Zielarstwa - Książka, w której nagminnie zmienia się partnera.
5. MORU, dystyngowany Mistrz Etykiety - Książka, w której zwraca się uwagę na dobre maniery.
6. SEVERO, odważny Mistrz Walk - Książka, w której mroźny uścisk potrafi ogrzać.
7. TARLEN, mściwy Mistrz Łowiectwa - Książka, w której są irytujące przezwiska/imiona.
8. TESSI, czarujący Mistrz Szpiegostwa - Książka, w której fabuła oparta jest na zakładzie.
9. VEN, pomysłowy Mistrz Magii - Książka, w której magia przynosi zgubę bohaterowi.
10. GRITTON, zakompleksiony Skarbnik Związku - Książka, w której wzrost odgrywa ogromną rolę.
11. WOMAR, sprośny Mistrz Żeglugi - Książka, w której kluczowy jest stan nieświadomości.
12. WILBUR, żądny władzy zastępca Arcymistrza - Książka, w której zło przybiera nietypową formę.
13. FRYGILL, sprawiedliwy Arcymistrz - Kogo nominujesz?


Czytaj dalej